27.01.2024, 20:25 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2024, 23:44 przez Aidan Parkinson.)
![[Obrazek: 17eda7751d0c556fa36f34e6c8c3ae3c.gif]](https://i.pinimg.com/originals/17/ed/a7/17eda7751d0c556fa36f34e6c8c3ae3c.gif)
Aidan Finn Parkinson
Na pierwszy rzut oka Aidan nie różni się zbytnio od swoich rówieśników. Jest młody, a gładko ogolona twarz sprawia, że mógłby uchodzić za młodszego, niż jest w rzeczywistości. Ma krótkie, ciemne włosy w barwie pomiędzy brązem a czernią. Jego znakiem rozpoznawczym są duże, niebieskie oczy. Aidan jest dość wysoki, ma bowiem 180 cm wzrostu. Umięśnioną sylwetkę podkreśla zwykle starannie dobranym ubiorem, choć nigdy by się do tego nie przyznał. W jego garderobie królują jeansy i t-shirty, które wdziewa zamienne z mundurem brygadzisty.
Przy bliższym poznaniu Aidan niestety traci w oczach. Na jego twarzy niema zawsze widać znużenie otaczającym go światem, choć nieliczni twierdzą, że to tylko pozory. A jeśli o nie chodzi, to Parkinson jest okropnym pozerem, w myśl powiedzenia "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Jest złośliwy i bywa agresywny, choć najczęściej słownie - zdarzało się jednak, że chłopak wdawał się w bójki. Nie cofnie się przed przemocą, choć z reguły najpierw sięga po groźby. Swoje obowiązki jednak wykonuje sumiennie, acz bez widocznego entuzjazmu, co denerwuje jego kolegów i koleżanki z BUM. Parkinson na dodatek pali jak smok - zawsze ma przy sobie dwie paczki papierosów: jedną normalną i drugą zapasową.
Nie jest jednak złym facetem, chociaż z początku sprawia wrażenie bezczelnego narwańca. W gruncie rzeczy Aidan został wychowany wśród zawoalowanych gróźb, zmuszania i pozorów, które przejęły nad nim kontrolę i nie potrafi wyrwać się z ich uścisku. To jednak tylko pozory, które zrzuca zaraz po wejściu do domu. Stara się jednak, by nikt poza nim samym o tym nie wiedział i nie znalazł jego czułych punktów.
Poznajmy się bliżej
♦ W lustrze Ain Eingarp widzę... siebie jako aurora
♦ Bogin przyjmuje przy mnie formę... mojej matki, zatłuczonej na śmierć przez ojca
♦ Amortencja pachnie mi... perfumami kwiatowo-owocowymi, gumą do żucia i fiołkami
♦ Moje ulubione zaklęcie to... bombarda
♦ Mój patronus przyjmuje formę... konia
♦ Wróżbiarstwo to dla mnie... bajki, nie dziedzina magii
♦ Czarna magia? Cóż... użyłbym jej, gdyby od tego zależało bezpieczeństwo moich bliskich
♦ Za swoje największe osiągnięcie uważam... dostanie się do Brygady Uderzeniowej i wyrwanie spod buta despotycznego ojca
♦ Stoję po stronie... dobra, chociaż nie zawsze po stronie prawa
♦ Moje serce należy do... nikogo