31.01.2024, 11:08 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2024, 13:50 przez Morpheus Longbottom.)
Na łóżku Brenny leżało pudełeczko z czekoladkami, a na nim bilecik.
Brenno,
dobrze, że nie wybrałaś tego zielonego, którego rozważałaś, ten odcień mi nie pasuje za bardzo, wyglądam w nim, jakby był umierający, bardziej niż zwykle. A już nie dajcie bogowie, stałbym obok Ciebie albo Erika, niby czarodzieje, a półbogowie. Naprawdę próbowałem nie podglądać, ale to było silniejsze ode mnie. Liczy się pamięć, a nie sama niespodzianka.
Dziękuję Ci i kocham
![[Obrazek: acWcAUw.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=acWcAUw.png)
![[Obrazek: acWcAUw.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=acWcAUw.png)