• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley

[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#9
06.02.2024, 16:04  ✶  

Wracając do Londynu, zdecydował się podjąć olbrzymie ryzyko. Doskonale wiedział, że za swoje potknięcie będzie musiał zapłacić odpowiednią cenę. Nie miał natomiast pewności odnośnie tego jak wysoką się ta cena okaże. W najgorszym razie mógł nawet stracić życie. Podobnie jak wielu przed nim, zapewne również – wielu po nim. Podobnie jak Stanley obawiał się więc dalszego rozwoju wydarzeń. Odczuwał też pewną ulgę na myśl o tym, że najczarniejszy scenariusz nie został w jego przypadku zrealizowany. Miał dużo szczęścia.

Miał szansę na to, aby wszystko naprawić.

Albo wręcz przeciwnie – ostatecznie się pogrążyć.

- Łaskawy również nie był. – skomentował, ale nad tym, w jaki sposób został ukarany, rozwodzić się nie zamierzał. Sam Stanley, z racji na swoją obecność w Kromlechu, mógł to i owo założyć. Choć tożsamość Roberta nie została ujawniona, ilu innych Śmierciożerców mogło zostać w ostatnim czasie potraktowanych w taki sposób? Nie było to niczym typowym. Normalnym.

Za zdradę płaciło się przecież własnym życiem.

- Kryjówka zawsze będzie w cenie, musiałbym zobaczyć to miejsce. – zainteresował się. Temat był wart poruszenia. Będą musieli do niego wrócić. Za jakiś czas. W niedalekiej przyszłości. Kiedy już zajmą się innymi sprawami. Zdołają je zakończyć. – Plan się… powoli kształtuje. Dysponuje całkiem sporą ilością informacji, zakładam też, że mogę liczyć na wsparcie kilku osób. – po tych słowach, pozostałości papierosa umieścił we wnętrzu szklanki. – Na samym początku, muszę jednak zorientować się w tym na jakim etapie znajduje się sprawa Harper Moody oraz naszego zmarłego przyjaciela, którego głowę dostarczyłeś osobiście. – czy Stanley cokolwiek podejrzewał? Wiedział o tym, że kobietę łączyło coś więcej z mężczyzną, którego dopadli w kwietniu? Zamordowali? Robert starał się go obserwować. Dawkował informacje. Liczył, że dostrzeże u syna jakieś reakcje. Zdoła z niego cokolwiek wyczytać. – Nie wiem na ile jest to wśród naszych wiedza powszechna, zwłaszcza w tym momencie, ale jestem pewien tego, że Harper Moody jest powiązana z naszym zdrajcą. Jak blisko byli? Ile wie? Tutaj nie jestem w stanie powiedzieć niczego więcej. Poza tym, że z pewnością ze sobą współpracowali. – nie była to wiadomość z tych dobrych. Pozytywnych. O ile już wcześniej mogli zakładać, że szefowa Biura Aurorów nie była im przychylna, tak teraz mieli pewność, że aktywnie przeciwko nim działała. Zdołała ponadto zajść na tej drodze całkiem daleko.

Czy po tym, jak jej wspólnik stracił głowę, będzie próbowała znów?

Od nowa?

- Informacje te trafiły wyżej, ale na ile zdołałem się zorientować, kobieta nadal zajmuje stanowisko, wciąż aktywnie działa. Nadal może przeciwko nam działać. Pytanie więc w jaki sposób do tego doszło? Dlaczego nikt nie podjął działań? – przechylił lekko głowę, dając Stanleyowi dość czasu na to, aby się nad tym zastanowił. Pochylił. Owszem, z Beltane wiązało się sporo problemów, ale czy można było się tym ciągle tłumaczyć? Minął ponad miesiąc, a sprawa wciąż stała w miejscu. Zagrożenie utrzymywało się na tym samym, niezmiennym, poziomie. Zdecydowanie zbyt wysokim. Czy mogli na to pozwolić? Czy powinni się temu biernie przyglądać?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (4387), Stanley Andrew Borgin (4528)




Wiadomości w tym wątku
[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 31.12.2023, 20:03
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.01.2024, 00:21
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.01.2024, 16:34
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 08.01.2024, 01:23
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 19:59
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 22.01.2024, 14:21
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 04.02.2024, 21:54
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.02.2024, 16:04
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.02.2024, 21:38
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 13.02.2024, 21:00
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 14.02.2024, 21:18
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.02.2024, 22:53
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 17.02.2024, 13:51
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 19.02.2024, 10:59
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 20.02.2024, 00:10
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 20.02.2024, 13:09
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.02.2024, 00:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa