• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało.

[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało.
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#3
11.02.2024, 11:10  ✶  

Tutaj bardzo, ale to bardzo się różniły. Heather nienawidziła teleportacji, gardziła tym sposobem przemieszczania się. Miała urazę już od czasów nauki w Hogwarcie, kiedy to odbywała pierwsze lekcje. Spowodowane było to na pewno też tym, że była to jedna z nielicznych rzeczy, która nie wychodziła jej od razu. Później pojawiły się kolejne powody, które powodowały, że miała związane z tym same negatywne uczucia, jednym z nich było to, że robiło jej się niedobrze, za każdym razem, praktycznie zawsze kończyło się to wymiotami, dlatego też postanowiła unikać tego sposobu podróżowania.

Ich ostatnia wizyta w Podziemnych Ścieżkach dała jej wiele do myślenia. Nie chodziło tu wcale o tę uszkodzoną nogę, a o możliwości, jakie się pojawiły. Miała świadomość, że są znikome. Nie zamierzała jednak oszukiwać, okropnie chciała pozbyć się tej klątwy, która uprzykrzała jej życie, jeśli miała choć cień szansy, coś z tym zrobić, to zamierzała spróbować. Oczywiście zdawała sobie sprawę, iż nie mogła narażać misji zakonu, jednak może akurat znajdą chwilę, aby zająć się i tym problemem. Jeśli nie, to na pewno później będzie zamierzała coś z tym zrobić.

Co do stopy, to Cameron bardzo szybko ją poskładał, jak zawsze zresztą. Miała niesamowite szczęście, że jej chłopak był uzdrowicielem, może jeszcze nie do końca oficjalnie, bo jednak nadal się uczył, jednak wyśmienicie radził sobie z takimi urazami. Ceniła sobie jego wyrozumiałość, to, że jej nie oceniał, tylko po prostu działał. Nie wypytywał, wiedział, że nie może mu udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania, chociaż bardzo by chciała.

Z rozmyślań wyrwał ją głos Brenny. - Hejka! - Krzyknęła z entuzjazmem, a na jej twarzy pojawił się promienny uśmiech. - Nie zamówiłam, czekam na ciebie. - Wybrała już co zje na śniadanie, więc przesunęła w stronę Brenny kartę, aby ta wybrała coś dla siebie. - Tak, Camiś jest niezastąpiony, jak zawsze sprostał zadaniu, mam niesamowite szczęście, że jest przy mnie. - Nie miała problemu, żeby mówić o swoich uczuciach, bo naprawdę kochała tego chłopaka i mogła się podzielić z tym całym światem. Zabawne, że jeszcze kilka miesięcy temu miałaby problem, żeby się czymś takim dzielić. Może trochę dojrzała, kto ją tam wiedział.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1908), Heather Wood (1990)




Wiadomości w tym wątku
[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 00:46
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 10:58
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 11:10
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 14:19
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 14:33
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 15:25
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 15:56
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 20:12
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 22:54
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 23:12
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 12.02.2024, 09:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa