11.02.2024, 15:15 ✶
15.06.1972,
Londyn
Londyn
Stan,
Nie wiedziałam, że jesteś fakim sentymentalnym facetem, że w dzień powszedni odgrzebujesz takie zamierzchłe czasy. 1966? Toż to było jeszcze wieki temu, a sami byliśmy jeszcze piękni, młodzi i myślą nie skazani. Ale specjalnie dla ciebie wyciągnęłam pudełko ze zdjęciami. No dobrze, nie dla ciebie, bo tak sie składa że ostatnio je sobie przeglądałam i wiesz co??
STANLEY, NIE MA!!! Nie wiem w co się bawisz i czy to jakiś wstęp do otworzenia twojego trzeciego oka, że mnie tak podchodzisz, ale byłam absolutnie przekonana, że mam to zdjęcie tam gdzie być powinno, a nie mogę go znaleźć??? Przetrzepałam pół pokoju, a potem pół gabinetu i nie mam już pomysłu gdzie sie mogło zawieruszyć. RATUNKU! Czy to bardzo źle? Brzmisz jakby to było bardzo źle : (
List ewidentnie pisamy był na raty.
Całuski,
Rosie
she was a gentle
sort of horror
sort of horror