• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało.

[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało.
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#7
11.02.2024, 15:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.02.2024, 16:14 przez Heather Wood.)  

Śniadanie ekspresowo pojawiło się przed dziewczętami. Mogły więc zjeść i na spokojnie porozmawiać. Wood jadła bardzo szybko, niezbyt elegancko, widać było, że faktycznie zgłodniała. Sięgnęła po herbatę, żeby wypić ją nim wystygła, bo lubiła gorącą.

- Czasem zastanawiam się, czy nie za bardzo, ale chyba do niemożliwe nie ma czegoś takiego, jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało, prawda? - Spoglądała na Longbottom, jakby szukała zapewnienia, że jest tak, jak się jej wydaje. Była w stanie zrobić dla niego wszystko, dosłownie wszystko bez momentu zawahania. Tak chyba powinna wyglądać miłość, czyż nie? Była gotowa do poświęceń, może wreszcie dojrzała do takiego silnego uczucia. W zasadzie nie spodziewała się, że dotrze to do niej w tak młodym wieku, bo przecież ledwo skończyła dwadzieścia lat, może miała szczęście, znalazła tak wcześnie kogoś, kto był dla niej stworzny?

- Na pewno skorzystamy z zaproszenia, musimy jedynie dopasować nasze grafiki, wiesz jak jest. My i on pracujemy na zmiany, przez co dosyć ciężko się mijamy, jak tylko uda nam się znaleźć jakąś lukę w kalendarzu, to na pewno do Was przyjedziemy. - Perspektywa wyjazdu za miasto, nawet na te kilka dni wydawała się być niezwykle atrakcyjna. Mogliby spędzić ze sobą cały wolny czas, w bardzo przyjemnym miejscu.

Na jej twarzy pojawiło się zamyślenie po kolejnych słowach Brenny. Nie myślała o tym nigdy w ten sposób. Faktycznie wszyscy mówili o ich zaręczynach, czy Lupin mógł pomyśleć, że to już za nimi? Tak bez pierścionka? - Nie patrzyłam na to nigdy w ten sposób, myślisz, że powinnam go o to zapytać? - Coby nie mówić, było to dla niej trochę niekomfortowe, bo nie chciała też wyjść na jakąś desperatkę, która naciska na te zaręczyny. Trudny był żywot Heather Wood.

- Tak nie wiem, dziwne to było i on tak patrzył na ciebie, nie wiem, może sobie coś ubzdurałam... - Reakcja Brenny była dosyć nietypowa, znaczy może wręcz przeciwnie, bo zobrazowała to, co jej mentorka myślała o tym, co ona powiedziała. Kamień spadł jej z serca, bo może i Brennę naprawdę kochała, jednak miałaby problem, żeby tolerować kręcącego się wokół niej Atreusa, pewnie z czasem by się do tego przyzwyczaiła, jednak zajęłoby to na pewno dosyć długo. - Myślę, że znalazłabyś sobie lepszego kawalera, jak coś. - Postanowiła to dodać, gdyby przypadkiem zastanawiała się nad tym, czy nie związać się z aurorem w ramach desperacji, chociaż Brenna nie wyglądała jej na kogoś, kto szukał aktualnie wybranka. Broń Merlinie, nie uważała tego za nic złego.

- To dobrze, chociaż ostatnio naprawdę się staram i pilnuję, żeby czegoś nie palnąć. - Odstawiła herbatę i zaczęła kontynuować jedzenie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1908), Heather Wood (1990)




Wiadomości w tym wątku
[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 00:46
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 10:58
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 11:10
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 14:19
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 14:33
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 15:25
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 15:56
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 20:12
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 11.02.2024, 22:54
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Brenna Longbottom - 11.02.2024, 23:12
RE: [01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało. - przez Heather Wood - 12.02.2024, 09:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa