• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[03.07.72] Złodzieje różdżek

[03.07.72] Złodzieje różdżek
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Leta Crouch
#12
11.02.2024, 22:32  ✶  
- Jak dla mnie to w ostatecznym rozrachunku i tak wychodzi na jedno i tak – skwitowała, najwyraźniej nie planując zmienić zdania w tej materii. Przyszłość można było zmienić, co sama McGonagall przyznała, a to koniec końców sprawiało, że zarówno wizje, jak i znaki nie stanowiły ostatecznego wyroku. Inaczej rzecz ujmując: wyskoczy albo nie. W najmniej spodziewanym momencie, nawet jeśli na zaglądanie w przyszłość w teorii składało się również i określenie jakiegoś przedziału czasowego.
  Czy Crouch miała naturę bohatera? Czy wybierała walki, których wygrać nie mogła? Bo taką niewątpliwie byłoby starcie się z całym tym Latajkiem. Tak po prawdzie, zapewne bardziej prawdopodobne by było zaproszenie go na herbatkę, żeby sobie porozmawiać o nekromantycznych sprawach (aczkolwiek nie, nie zaliczała się do popierających jego sprawę; po prostu: niemalże wręcz towarzyska rozmowa w celu poszerzenia horyzontów) niż faktyczne uniesienie różdżki, żeby się z nim zetrzeć.
  W imię czego?
  Zapewne musiałoby jej na czymś – kimś – bardzo zależeć, żeby rzeczywiście postarać się zniknąć łepetynę najpotężniejszego – jak mawiano – czarnoksiężnika. A tak… to pozostało jedynie unieść dość wysoko brwi i parsknąć, kręcąc łepetyną. Aczkolwiek w tej materii obyło się bez komentarza, skoro różdżkarz był tuż-tuż.


- … gdybym opisywała siebie, to użyłabym całkiem innych słów – wyrzuciła z siebie nieomal natychmiastowo. Wtręt ten kapkę wybił ją z rytmu, przez co trzy słowa nie zamieniły się koniec końców w litanię o długości takiej, że jeden zwój pergaminu to byłoby za mało. O wiele za mało.
  Tak czy siak, wychodziło na to, że jednak nakierowały sprzedawcę na potencjalnie właściwe różdżki. Aczkolwiek kusiło przewrócić oczyma, gdy napomknął o otwartości umysłu; aha, mogłaby z tym polemizować i to mocno. Ale heban i berberys… Czerń hebanu niewątpliwie miała swój elegancki urok, tyle że nie o to w tym chodziło. Przymrużyła nieznacznie oczy, obserwując Cala.
  Nie można powiedzieć, żeby nie przywodziło to na myśl pewnych wspomnień...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2171), Guinevere McGonagall (1946), Leta Crouch (1581)




Wiadomości w tym wątku
[03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Cathal Shafiq - 31.01.2024, 12:07
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Guinevere McGonagall - 31.01.2024, 19:32
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Leta Crouch - 02.02.2024, 00:01
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Cathal Shafiq - 02.02.2024, 11:33
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Guinevere McGonagall - 04.02.2024, 00:51
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Leta Crouch - 04.02.2024, 22:38
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Cathal Shafiq - 04.02.2024, 23:44
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Guinevere McGonagall - 05.02.2024, 19:05
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Leta Crouch - 07.02.2024, 18:59
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Cathal Shafiq - 07.02.2024, 22:06
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Guinevere McGonagall - 08.02.2024, 23:50
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Leta Crouch - 11.02.2024, 22:32
RE: [03.07.72] Złodzieje różdżek - przez Cathal Shafiq - 12.02.2024, 16:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa