12.02.2024, 16:23 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2024, 13:54 przez Morpheus Longbottom.)
Dolina Godryka, 24 VII 1972
Najdroższy Neilu!Nie wiem, czy będziesz akurat w Dolinie Godryka, ale moja bratanica organizuje potańcówkę w remizie w Dolinie Godryka 8 VIII. Będziesz chciał wybrać się na nią? Powoli wychodzimy z żałoby i byłbym niezmiernie uradowany, gdybyś mógł niejako świętować razem z nami środek lata i życie. Ubiór dowolny, to nie jest impreza arystokratów, zresztą, ładnemu we wszystkim ładnie. Znając Brennę, będą alkohole z różnymi magicznymi efektami, ostrzegam.
Twój
![[Obrazek: pde6aMt.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=pde6aMt.png)
Na odwrocie znajdował się przepisany fragment wierszyka:
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.