O potańcówce dowiedział się od właściciela tego przybytku. Bywał tu często i pomagał im w drobnych naprawach. Z początku jakoś średnio go to obeszło, później jednak zaczął się zastanawiać, że może jednak warto się pojawić, chociaż na chwilę. Oderwać od pracy i przestać myśleć o Danielle, która zdecydowanie unikała z nim kontaktu od Beltane.
Na całe szczęście spotkał kogoś, kto go zaintrygował. Nie znał żadnej dziewczyny, która umiałaby jeździć traktorem, a ją poznał! To było niesamowite, coraz częściej łapał się na tym, że zastanawiał się, co słychać u jego sąsiadki. Dlatego też postanowił wykonać pierwszy krok i zabrać ją ze sobą na te tańce.
Ku swoim wielkim obawom, nie odrzuciła go, było to naprawdę budujące.
Podjechał pod dom Uli swoim autem, aby zabrać ją na te tańce. Na przednim fotelu pasażera mogła zobaczyć bukiecik z kwiatów, które rosły w jego ogrodzie. Nie był może jakoś pięknie ułożony, ale Sam naprawdę się starał. Wręczył go dziewczynie, kiedy tylko znalazła się w aucie.
Przywitał ją miło, a później przemierzali drogę w milczeniu, bo nie do końca wiedział, co ma powiedzieć, na pewno łatwiej mu będzie wdać się w konwersację podczas zabawy.
Wystroił się też, jak przystało. Znalazł w szafie gustowną koszulę i nieco bardziej eleganckie spodnie od wytartych jeansów. Włosy miał roztrzepane - jak zawsze, a za uchem papierosa. Zaparkowali przed stodołą, jak przystało na gentlemana otworzył Uli drzwi i udali się do środka.
Samuel nie zamierzał pić, będzie mógł porozwozić gości do domu, jeśli przyjdzie taka potrzeba. - Panie przodem - puścił Ulę przodem w drzwiach, a później wszedł tam za nią.
Longbottomowie jak zawsze przygotowali wszystko z pompą, nie dziwiło go to wcale, był na kilku balach u nich w domu, gdy jeszcze rozmawiał z Danielle. Zastanawiał się, czy i ona się tu pojawi, jednak szybko przestał o tym myśleć, bo miał Ulę, którą zabrał tutaj ze sobą i chciał zapewnić jej dobrą zabawę. - Losuj pierwsza. - Zachęcił dziewczynę, a sam sięgnął do koszyka dopiero wtedy, gdy ona wyciągnęła swój podarek.
!prezentgodryka