• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert

[23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#1
16.02.2024, 11:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.11.2024, 06:46 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Sesja rozliczona w osiągnięciu Badacz Tajemnic przez Roberta Mulcibera.
Rozliczono - Rodolphus Lestrange - osiągnięcie Badacz Tajemnic I


List Roberta zaskoczył go. Mieli spotkać się później - wydawało mu się, że ma więcej czasu na to, by opracować plan i wcielić go w życie. Mulciber rzadko kiedy zmieniał plany, chyba że wymagała tego sytuacja: czy to znaczyło, że coś zagraża ich ustalonej kolejności? Ale gdyby tak było, to przecież spotkaliby się w innym miejscu. Kojarzył Chimerę, chociaż nieczęsto do niej uczęszczał. Było to miejsce eleganckie, publiczne przede wszystkim - Robert nie omawiałby z nim ważnych spraw w restauracji. A więc o co mogło chodzić?

Tego dnia nocował u Nicholasa. Wydarzenia ostatnich dni sprawiły, że Rodolphus znalazł się w dziwnym miejscu, jeżeli chodziło o uczucia czy psychikę. Nie wiedział, na czym stoi - grunt osunął mu się spod nóg, a ponieważ Lestrange nie należał do osób, które tolerowały emocjonalne zachwiania, stanął na nogi szybciej, niż być może powinien. Zamknął się w skorupie, zakluczył zamek skrzyni i dotknął stopami ziemi, by móc normalnie funkcjonować. Czy bolało? Owszem, ale nie było innej rady. Wrócił więc do mieszkania tylko po to, by chwycić za garnitur, jeden z wielu, które miał w szafie. Na jego szczęście podczas nagłego wybuchu wściekłości jego mieszkanie ucierpiało wyłącznie w korytarzu oraz salonie. Zresztą skrzaty zdążyły wszystko posprzątać, chociaż brak niektórych mebli przypominał mu o tym, co się wydarzyło. Między innymi dlatego nie chciał tam wracać, ale w tej chwili nie miał wyboru - przecież nie wziąłby nic z szafy Traversa. Sam fakt, że Nicholas zobaczył, że Robert wysłał list do Rodolphusa, już był niewygodny, chociaż przecież Niewymowny wiedział, że współpracują. Mimo wszystko Lestrange nie chciał go wtajemniczać w sprawę bardziej, niż musiał.

Rodolphus zjawił się w Chimerze punktualnie. Został zaprowadzony do stolika, przy którym Robert już na niego czekał. Jak zwykle nie wyciągnął ręki na powitanie, ograniczając się do krótkiego kiwnięcia głową. Wyglądał tak, jak zwykle, nie licząc nieco bardziej eleganckiej prezencji. Miał być może odrobinę podkrążone oczy, ale poza tym nie wyglądało na to, by cokolwiek w życiu Rodolphusa się waliło. Ot, nieprzespana do końca noc.
- Robercie - to była jego forma powitania. Zwykle nie dodawał nawet tego, ale z Robertem było inaczej. W otoczeniu Lestrange'a było niewiele osób, które "zasługiwały" na tak wylewne jak na niego powitanie. A z każdym dniem było ich coraz mniej. Rodolphus usiadł, nie dopytując o co chodzi i co to za sprawa, o której Mulciber pisał w liście. Wiedział, że gdy przyjdzie czas, mężczyzna sam mu powie, o co chodzi.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (657), Robert Mulciber (2888), Rodolphus Lestrange (3471)




Wiadomości w tym wątku
[23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 16.02.2024, 11:22
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 16.02.2024, 14:18
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 16.02.2024, 14:43
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 16.02.2024, 15:08
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 16.02.2024, 19:42
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 16.02.2024, 20:18
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 16.02.2024, 20:36
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 16.02.2024, 21:25
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 16.02.2024, 21:51
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 17.02.2024, 01:41
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 17.02.2024, 22:35
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 18.02.2024, 21:35
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 19.02.2024, 10:52
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 21.02.2024, 17:50
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 21.02.2024, 18:03
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 21.02.2024, 19:25
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Bard Beedle - 21.02.2024, 20:50
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 22.02.2024, 20:46
RE: [23.06.1972] Pewna sprawa | Rodolphus, Robert - przez Bard Beedle - 23.02.2024, 16:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa