• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro

[08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#2
19.02.2024, 16:06  ✶  

Morpheus głównie teleportował się z miejsca na miejsce, uważając to za najbardziej efektywny środek transportu, dlatego nagła zmiana otoczenia nie spowodowała u niego zawrotu głowy czy też zdziwienia, a mózg samoistnie próbował dopełnić lukę w czasoprzestrzeni urwaną myślą, o nagłym wezwaniu na miejsce pracy. Niemal zaczął spieszyć się do swojego biurka, szukając swojego przełożonego, gdy usłyszał chrzęst szkła pod nogami. Umysł najpierw nie zarejestrował tego, że półki były puste. Dopiero po chwili wiedza wbiła się w umysł Morpheusa, niczym ostrze do lobotomii w mózg. Ból rozpoczął się w Trzecim Oku, a rozszedł po ciele, fantomowy ból straty i strachu, bo profeta patrzył na jeden ze swoich największych lęków.

Kryształowy koszmar rozciągał się przed nim, jak dywan potępienia, najpiękniejszy, migoczący mętnym światłem czarnych pomieszczeń Departamentu, jak śnieg, jak brokat. Schylił się i zgarnął w garść szkło, rozbite łzy Apollina, które były tak bardzo prawdziwe. Zacisnął na nich dłoń, chcąc poczuć ból, poczuć krew. Ból go uziemiał, ból dawał mu przyjemność. Ból był znajomym przyjacielem.

Nie wolno się bać, pomyślał, lecz słyszał nie swój głos, a głos swojego ojca. Wyciągnął swoją różdżkę i rozświetlił mrok znajomych korytarzy, szukając kogokolwiek, żywych i umarłych. Coś było nie tak, coś musiało być nie tak...  Strach zabija umysł.

Coś chciało go pożreć. Baranek boży, wybrany na rzeź, ukochane jagnię ofiarne. Czy dlatego chciał iść na Wyspę? Zjeżyły mu się na karku włoski, gdy zaczął się rozglądać za tym, co inne, odmienne, nieprawdziwe. Coś nie pasowało do układanki. Brenna mówiła, że jest synem swojej matki. Ale był też synem swojego ojca. Jego szorstkie dłonie również kształtowały tę glinę. Nadal był jednak synem swojej matki. Więc wieszczył, sięgał po krwawiące oko.

— Wiem, że mnie szukasz. Objaw mi się więc — powiedział szeptem, niemal pieszczotliwie. Nie był odważny, ale miał ból.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1579), Morpheus Longbottom (1688)




Wiadomości w tym wątku
[08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Bard Beedle - 19.02.2024, 12:51
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Morpheus Longbottom - 19.02.2024, 16:06
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Bard Beedle - 21.02.2024, 19:19
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Morpheus Longbottom - 22.02.2024, 10:55
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Bard Beedle - 24.02.2024, 17:22
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Morpheus Longbottom - 25.02.2024, 10:32
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Bard Beedle - 26.02.2024, 10:04
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Morpheus Longbottom - 26.02.2024, 12:47
RE: [08.08.72. Tropem przepowiedni. Sen] Przejdź przez lustro - przez Bard Beedle - 27.02.2024, 22:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa