• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria

[ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria
Kot z tendencją do głupoty
kici kici miau
będę ciebie brał
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma wzrost 174. Gibki, żwawy, skory do zabawy. Oczy jasnobrązowe, ale włosy ciemniejsze. Jest wysportowany, bo dużo biega i się wspina. Mięśnie ma, ale nie jest jakimś Pudzianowskim. Zyskał je ze swojego aktywnego trybu życia, a nie przez ciągłe ćwiczenia. Z reguły ciepły albo cwany uśmieszek ma na pyszczku. W WERSJI KOCIEJ: rudo umaszczony kot domowy, nieprzeżarty. Ma kompletnie inne zwyczaje niż Garfield.

Leo O'Dwyer
#8
25.02.2024, 17:50  ✶  
To chyba jednak źle Mayce zabrzmiało, że bylem stażystą, ale myślę, że się przekona od mnie, kiedy tylko zauważy, że wcale nie umniejszało to moim umiejętnościom. Gorzej, jeśli będzie potrzebowała mojej medycznej pomocy, a ja pomylę jakieś specyfiki z czymś dziwnym, ale wtedy po prostu odpowiednio się skupię i będzie wszystko w porządku. Chyba że mnie rozproszy Mayka albo coś maykowego, co było wielce prawdopodobne, ale dam z siebie wszystko. Chyba właśnie o to chodziło, żeby dawać z siebie wszystko. Czy Mayka wtedy to dostrzeże? Zobaczymy. Była z niej bystra dziewczyna, więc na pewno ujrzy ten mój blask-blask-blask. KOCI BLASK, MRAURR!
- Chciałem się z tobą zapoznać, żebyś się mnie nie bała, bo ja nie jestem straszny, tylko jestem bardzo otwarty, ale teraz staram się być mniej otwarty... CZY JEST CI TERAZ LEPIEJ W MOIM TOWARZYSTWIE??? - odpowiedziałem i zapytałem ją, gdzieś po drodze gubiąc to moje postanowienie i znowu wchodziłem jej na głowę. Może nie dosłownie, ale napierałem słowami, pytaniami, ciekawością. Bo ja to najchętniej to bym wziął ją tu i teraz w ramiona i wyprzytulkał, może znowu pocałował. Raz, drugi, trzeci... Nieco może głębiej, ale Mayka była niewinna. I jednocześnie na tyle była człowiekiem Nokturnu, że najpewniej dostałbym po jajach, a tego wolałem uniknąć. - Wybacz, bywam niecierpliwyyy... i juuuż lecę po kawkę dla siebie, hehe - stwierdziłem po raz pierwszy od dawien dawna zakłopotany. Wyrwałem się ponownie ze swojego miejsca by szybko zaparzyć jakieś takie latte, kawę z mlekiem, a właściwie mleko z kawą. Tak to bardziej wyglądało i smakowało - na mleko z kawą.
Powróciwszy, ponownie wsunąłem się na miejsce na przeciwko Mayki. Zwilżyłem usta w kawowym mleko i westchnąłem czule. Uwielbiałem mleko. Dodawało mi sił i odwagi, rozgrzewało albo schładzało od środeczka - w zależności od potrzeby.
- A ty czemu przyszłaś na spotkanie? - zapytałem Mayki. Nie tak żeby jej przygryźć, ale żeby delikatnie wyciągnąć z niej, co tam myślała o Leoleoleo. Miałem nadzieję, że ciepło o mnie myślała, bo o mnie to tylko ciepło można było myśleć. Może za wyjątkiem Mewki, ale Mewka była ewenementem i alergikiem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leo O'Dwyer (1571), Maya Chang (1427)




Wiadomości w tym wątku
[ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Maya Chang - 28.01.2024, 19:50
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Leo O'Dwyer - 28.01.2024, 22:41
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Maya Chang - 29.01.2024, 21:00
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Leo O'Dwyer - 29.01.2024, 23:24
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Maya Chang - 15.02.2024, 22:37
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Leo O'Dwyer - 17.02.2024, 23:16
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Maya Chang - 18.02.2024, 20:49
RE: [ 10.07.1972 ] – Wielka Loteria - przez Leo O'Dwyer - 25.02.2024, 17:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa