27.02.2024, 00:49 ✶
Rozmawiam z Erikiem, Elliottem i Norą w okolicy toalet
Spojrzał na Erika, a następnie na Elliotta, potem znów na Longbottoma, i ponownie na Malfoya i poczuł, że kark mu drętwieje, a w skroniach zaczyna nieprzyjemnie uciskać - to przez różnicę ich wzrostu, ale Perseus w swej wrodzonej dramatyczności (niewątpliwie odziedziczonej po matce) wolał zrzucać to na karb intensywnej atmosfery pomiędzy mężczyznami. Przez moment zastanawiał się, czy nie użyć Trzeciego Oka i nie podejrzeć odrobinę łączących ich świetlistych nici; ostatecznie uznał to za zbyt dużą ingerencję w ich prywatność (wystarczyło, że dopuścił się tego już raz, zupełnie przypadkiem na balu charytatywnym) i doszedł do wniosku, że jeśli rzeczywiście coś jest na rzeczy, to Elliott w swoim czasie sam mu o tym powie.
— Nie mam pojęcia, to dopiero mój drugi kawalerski — roześmiał się w odpowiedzi na pytanie Elliotta.
To było miłe; patrzeć na nich, na ich wymianę spojrzeń i porozumiewawcze uśmiechy. Życzył im przecież jak najlepiej. Z drugiej jednak strony, sprawiało mu to ogromną przykrość; jeśli jego przypuszczenia się potwierdzą, oznaczać będzie to, że pozostaną im tylko spojrzenia i uśmiechy. Przynajmniej publicznie.
— Obiecałeś, że to będzie nasza mała tajemnica! — udał oburzonego, ale drgające kąciki ust zdradziły jego prawdziwy stosunek do żartu. A może tylko maskował tym zmieszanie? Nie wiedział za bardzo, jak powinien odnieść się do słów Erika - czy to była dyskretna sugestia, że powinien zostawić ich samych? Jeśli tak, to...
...planował się wycofać, dać im odrobinę przestrzeni, ale wtedy podeszła do nich Nora. Posłał jej serdeczny uśmiech.
— Och, ależ skąd. Znasz przecież możliwości mojej wątroby — odparł nieco rozbawiony i jednocześnie przerażony wizją stawienia się na własnym ślubie... w takim stanie — Najwyżej złapię Błędnego Rycerza, albo zdrzemnę się w Lecznicy.
Wprawdzie nie skomentował koszuli Elliotta na głos, ale przyglądał jej się z żywym zainteresowaniem. Choć sam preferował nieco bardziej... stonowane ubrania, tak lubił patrzeć na nieco bardziej ekstrawaganckie kreacje innych.
Spojrzał na Erika, a następnie na Elliotta, potem znów na Longbottoma, i ponownie na Malfoya i poczuł, że kark mu drętwieje, a w skroniach zaczyna nieprzyjemnie uciskać - to przez różnicę ich wzrostu, ale Perseus w swej wrodzonej dramatyczności (niewątpliwie odziedziczonej po matce) wolał zrzucać to na karb intensywnej atmosfery pomiędzy mężczyznami. Przez moment zastanawiał się, czy nie użyć Trzeciego Oka i nie podejrzeć odrobinę łączących ich świetlistych nici; ostatecznie uznał to za zbyt dużą ingerencję w ich prywatność (wystarczyło, że dopuścił się tego już raz, zupełnie przypadkiem na balu charytatywnym) i doszedł do wniosku, że jeśli rzeczywiście coś jest na rzeczy, to Elliott w swoim czasie sam mu o tym powie.
— Nie mam pojęcia, to dopiero mój drugi kawalerski — roześmiał się w odpowiedzi na pytanie Elliotta.
To było miłe; patrzeć na nich, na ich wymianę spojrzeń i porozumiewawcze uśmiechy. Życzył im przecież jak najlepiej. Z drugiej jednak strony, sprawiało mu to ogromną przykrość; jeśli jego przypuszczenia się potwierdzą, oznaczać będzie to, że pozostaną im tylko spojrzenia i uśmiechy. Przynajmniej publicznie.
— Obiecałeś, że to będzie nasza mała tajemnica! — udał oburzonego, ale drgające kąciki ust zdradziły jego prawdziwy stosunek do żartu. A może tylko maskował tym zmieszanie? Nie wiedział za bardzo, jak powinien odnieść się do słów Erika - czy to była dyskretna sugestia, że powinien zostawić ich samych? Jeśli tak, to...
...planował się wycofać, dać im odrobinę przestrzeni, ale wtedy podeszła do nich Nora. Posłał jej serdeczny uśmiech.
— Och, ależ skąd. Znasz przecież możliwości mojej wątroby — odparł nieco rozbawiony i jednocześnie przerażony wizją stawienia się na własnym ślubie... w takim stanie — Najwyżej złapię Błędnego Rycerza, albo zdrzemnę się w Lecznicy.
Wprawdzie nie skomentował koszuli Elliotta na głos, ale przyglądał jej się z żywym zainteresowaniem. Choć sam preferował nieco bardziej... stonowane ubrania, tak lubił patrzeć na nieco bardziej ekstrawaganckie kreacje innych.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory