• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit

[26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#5
27.02.2024, 02:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.02.2024, 03:00 przez Louvain Lestrange.)  

Może to i lepiej. Bo gdyby faktycznie jego oczom ukazała się mroczna wywłoka ubrana w coś jego wyboru, utopiłby się we własnym ego. Przynajmniej tyle miałby z tej nierównej walki z cyganami. Widok byłej Mulcibera oznaczoną jego barwami, dający satysfakcję w pierwotny, terytorialny sposób. Tego akurat nie mógł mieć, ale jeśli się dzisiaj postara, nie da się sprowokować, ani wciągnąć w te jej brudne gierki, to kto wie jak to dzisiejsze spotkanie się zakończy. Czasem zastanawiał się dokąd chadza, kiedy nosi te suknie od niego, o ile w ogóle chciała je zatrzymywać. Nie zdziwiłby się, aż tak bardzo gdyby wszystkie te podarki lądowały w najbliższym w zasięgu wzroku kuble na śmieci.

I część z tych obaw, czy przeświadczeń, cholera wie czym były już te wszystkie przeróżne myśli, sprowadzały go do jej miejsca. Bo tym razem chodziło o coś bardziej konstruktywnego, niż zabawa emocjami, podtrzymywanie każdej sytuacji na krawędzi ostrza. Docinki, bluzgi, drwiny i kpiny, aż któreś w końcu straci cierpliwość, najczęściej on, i rozładuje swoją frustracje troglodycki sposób. Miał w tym wręcz chorą przyjemność, wracać do do niej by ta przeciągnęła prętem po kracie jego cierpliwości, tylko po to by mieć usprawiedliwienie na swoje sadystyczne zapędy. Jakby stworzył zamknięty ekosystem w którym rozładowywał pożogę swojego serca. Nie mógł, po prostu nie potrafił zmienić nic w kwestii chujowego związku własnej bliźniaczki, to chociaż rozładuje bierną frustrację na najbliższej sercu Alexandra osobie. Pierwszej do której nie czuł wstrętu i obrzydzenia jak choćby do Diany.

- No jak to tak... - wycedził niby lekko zmieszany, a niby zaskoczony. Wciąż stał nad zwijającą się ludzką glistą, szturchając go czubkiem buta w miejsce, za które tak kurczowo się łapał z bólu. Odwrócił się w końcu frontem do Rosie, by zobaczyć wycelowany w siebie jej palec. - Przecież chciał Cię skrzywdzić i upodlić. - dopowiedział z uśmiechem rasowego szelmy na ustach. Mówiąc to jednocześnie powolnym ruchem dłoni i ramienia, wsunął w jej dłoń jedną z różdżek, które odebrał obu szkodnikom. Dobrze widział, że bliska rozsypki, że emocjonalnie dygocze w posadzkach. Znakomicie, bo w takim wydaniu będzie nieco bardziej podatna na jego powściągliwe sugestie. Uważając na to, by nie być zbyt gwałtownym, przesunął wyprostowaną rękę blondynki w rozbrojonego napastnika. - Musi zostać ukarany. - wyszeptał niemalże, zerkając raz na nią, a raz na oponenta. Dał jej krótki moment na rozpłynięcie się w tym uczuciu, chcąc wystawić jej na ten bodziec. Na jedno skinięcie nadgarstka miała możliwość wymierzenia zemsty. Nie trwało to długo, bo końcu sam stanął na linii, unosząc jej dłoń odrobinę wyżej, tak by koniec różdżki niemalże był wbity w jego krtań. - Jak każdy... Westchnął niby rozbawiony, zamknął oczy, a jego wzniesienie na gardle zafalowało. Przełknął nerwowo ślinę, samemu oddając się na moment jej łasce. Sporo ryzykował w tej chwili, ale musiał w końcu sprawdzić, czy na przestrzeni tych kilku lat tej relacji, wypracował u niej pewne reakcje bezwarunkowe. Za nic miał jej wyrazy sprzeciwu, nie reagował na nie wcale, bo do tego momentu powinna już dobrze wiedzieć, że dzisiaj przyszedł w zupełnie innej intencji, niż zwykle.

Przerwał jednak tę krótką chwilę ciszy. - Powiedz mi Rosie, tylko tak szczerze... - przerwał na moment, by wreszcie otworzyć oczy, a pozostałe dwie różdżki odstawił na blat stołu obok, jeszcze bardziej podkreślając swoje bezbronne intencje - kochasz tego swojego... roma? - zawahał się na sekundę. Rom to najłagodniejsze określenie jakie mógł nadać temu rumuńskiemu psu, ale w obecnej sytuacji wolał kontrolować swój język. Bo tak jak kochał swoją siostrę, było tak pewne jak nienawidził z całych sił księcia ćpunów. Jedna sprawa tylko nie dawała mu spokoju i nie mógł przejść dalej, jeśli nie usłyszy od niej prawdy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (5402), Louvain Lestrange (5260)




Wiadomości w tym wątku
[26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 25.02.2024, 02:00
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 25.02.2024, 02:59
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 26.02.2024, 15:46
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 26.02.2024, 20:56
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 27.02.2024, 02:37
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 27.02.2024, 03:36
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 27.02.2024, 21:23
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 28.02.2024, 05:54
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 28.02.2024, 21:51
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 29.02.2024, 00:08
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 29.02.2024, 22:05
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 01.03.2024, 02:18
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Louvain Lestrange - 04.03.2024, 20:00
RE: [26 czerwca 72'] I'll lend you my soul so you can commit - przez Ambrosia McKinnon - 28.03.2024, 07:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa