27.02.2024, 21:53 ✶
Późnym wieczorem, przyleciała sowa Richarda - Sigurd
Stanleyu,
Do listu w kopercie został dołączony mały przedmiot, w którym znajdowała się zabezpieczona spinka do krawata z karteczką "Na wszelki wypadek."
Londyn, 24 czerwca 1972r.
Stanleyu,
Na kilka dni muszę wrócić do siebie. Jeżeli czas Ci pozwoli, odwiedź Roberta.
W kwestii tego, o czym rozmawialiśmy ostatnim razem.
Postaram się wrócić jak szybko to będzie możliwe.
Richard M.