• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna

[24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#3
28.02.2024, 22:32  ✶  
Schudła — to było coś, co Cynthii się niezbyt spodobało. Nie skomentowała jednak, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności łagodzące, które dotyczyły jej zaniedbania posiłków. Nie znaczyło to jednak, że kilka szklaneczek procentowego trunku nie rozwiąże blondynce języka, co niesione było oczywiście troską oraz miłością do Victorii. Przeprowadzka kobiety była dla niej zaskoczeniem, ale nie nazwałaby tego błędem. W przeciwieństwie do Lestrange Flint nie miała trującej jej nad głową matki, Castiel wyjechał, a ojciec większość czasu spędzał na statku, przez co miała rodzinną posiadłość praktycznie dla siebie oraz Migotki. Dawało to dużą swobodę, ale czasem wieczory ciągnęły się w nieskończoność. Ich sytuacja była jednak inna, jej nie spotkało tyle, co Tori. Nie przeżyła przejażdżki tak mocną karuzelą emocjonalną — głównie dlatego, że od lat swoje emocje wyciszała, będąc pod stałym wpływem odpowiednich zaklęć ze szkoły nekromancji lub też uzdrawiania. Nie było to zdrowe, ale było łatwiejsze. Mogła wybrać priorytety, skupić się na badaniach oraz nauce, dzięki czemu mijały dni. Nie była też zimna, chociaż tego akurat trochę żałowała, bo otworzyłoby jej to całkiem nowe pole do eksperymentów. Westchnęła cicho, przygryzając na kilka sekund dolną wargę, raz jeszcze omiotła przyjaciółkę troskliwym spojrzeniem. Niewielu było ludzi, którym takie dawała. I serce jej pękało, widząc ją w takim stanie. Czuła nieprzyjemny uścisk pomimo tego, że przez blokady po prostu nie powinna. Pojawiła się też dzika chęć ucięcia sobie pogawędki z Rookwoodem, który przecież obiecał, że się nią zajmie. Mężczyźni zawsze tak robili.
- Pięknie się tu urządziłaś. - pochwaliła ją szczerze, rozglądając się po pomieszczeniu. Nie mogła nie skupić dłużej wzroku na roślinach, wszak zielarstwo było również jedną z jej pasji — kolejna rzecz, która je łączyła. Korciło ją, żeby zapytać, czy trujący kwiatek był przeznaczony dla Sauriela, ale powstrzymała się, zwilżając jedynie wargi. Miała tu dużo przestrzeni, brakowało tego, co we wnętrzach w domu Lestrange robiła jej matka, przez co było lżej. Bardzo w stylu Victorii. Gdy odłożyła torby i mogły się w końcu przytulić, mocno zacisnęła dookoła niej ramiona, zupełnie nie zwracając uwagi na niską temperaturę jej ciała. Dla kogoś, kto większość doby spędzał przy trupach, nie robiło to wrażenia. Dobrze było poczuć jej zapach, dotyk skóry pod palcami, delikatność ciemnego pasma włosów, który kontrastował z bladą skórą Flintówny. Wszystkie te elementy sprawiły, że w umyśle Cynthii zagościł spokój, fala znów przestała być wzburzona, chociaż miała do tego tak wiele powodów. - Tęskniłam za Tobą. - rzuciła cicho, głosem miękkim, zupełnie do niej niepodobnym, ale mogła sobie pozwolić. Przy niej nie musiała być zawsze perfekcyjna, chociaż pewnie wiele rzeczy weszło jej w nawyk.- Przez temperatury w pracy, jest mi tak nieznośnie gorąco na zewnątrz, że zostają mi tylko sukienki. Muszę jednak przyznać, że te spodnie wyglądają na Tobie tak dobrze, że rozważam zamówienie identycznych.
Bezceremonialnie przesunęła spojrzeniem po jej sylwetce, bez zbędnego zawstydzenia. Tori była naprawdę piękną i wyrazistą kobietą, nie przypominała lalki, do której tak często porównywano ją. Gdyby Cyna miała wybór, wolałaby ciemne włosy i ciemne oczy niż to, co dostała w spadku po swojej mamie — nawet jeśli dały jej w życiu kilka pięknych wspomnień.
Przytaknęła i również złapała za gulasz, dając wcześniej kobiecie znak, aby ta jej nałożyła. Dobrze było coś zjeść przed alkoholem, przygotować żołądek — zwłaszcza po tylu kawach, które dziś wypiła. Przysiadła na krześle, zakładając nogę na nogę i grzebiąc widelcem w talerzu, zjadła trochę, kiwając głową z zadowoleniem. Potrawa była dobrze doprawiona i warzywa nie były rozgotowane. Alkohol pozostawiła jej do wyboru, od czego miała ochotę zacząć, od tego zaczną.- Nie interesują mnie odpowiedzi oficjalne, interesuje mnie prawda, gdy chodzi o Ciebie. - odparła bez zawahania się, podnosząc na nią spojrzenie, aby zaraz wsunąć kolejny kawałek mięsa do ust. Zwilżyła usta, pozbywając się z nich ewentualnych śladów sosu. - Oficjalnie? - wzruszyła delikatnie ramionami, odkładając na chwilę talerz. Złapała za naczynie z alkoholem i wysunęła drugie w stronę przyjaciółki. Gdy wzniosły krótki tost i się napiła, poczuła przyjemne ciepło rozchodzące się po ciele, zapowiadające długi i pełen relaksu oraz rozmów wieczór. - Beltaine? Oh, to jest dopiero historia... - machnęła wolną dłonią, wzdychając ciężko, bo przed oczami pojawiła się jej ostatnia rozmowa z jej kuzynem. Nadziała na widelec ziemniaka, wbijając wzrok swój palec. - Zacznijmy jednak od Twojej nieoficjalnej wersji. Jak źle jest w skali od jednego do dziesięciu Tori?
Zapytała łagodnie, bo to było znacznie ważniejsze, niż ona. Przecież mając spotkanie z nią oraz Saurielem widziała, że coś dla siebie znaczą i to nie mogło być dla jej przyjaciółki łatwe. Książę ciemności nie był łatwym w obyciu wampirem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (6039), Victoria Lestrange (5397)




Wiadomości w tym wątku
[24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 28.02.2024, 01:30
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 28.02.2024, 22:00
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 28.02.2024, 22:32
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 01.03.2024, 00:19
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 04.03.2024, 21:55
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 07.03.2024, 00:17
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 13.03.2024, 23:11
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 20.03.2024, 23:37
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 05.05.2024, 23:11
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 10.06.2024, 23:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa