• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander

[21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#3
29.02.2024, 22:32  ✶  

Nie wskazał mu kanapy. Nie zaproponował, żeby usiadł na fotelu. Owszem, mogli przeprowadzić tą rozmowę w warunkach wskazujących na to, że stało przed sobą dwoje dorosłych ludzi. Takich, którzy chcieli się dogadać. Szkopuł w tym, że Robert nie uważał Alexandra za człowieka dorosłego. A to rzutowało na jego podejście do kuzyna. Miało spory wpływ na to, w jaki sposób go postrzegał.

- Tradycyjnie, nie można odmówić Tobie nienagannych manier. - skomentował jego słowa. Powitanie, jakim ten go postanowił uraczyć. - Tym razem udam, że niczego nie słyszałem. Nie zamierzam tracić czasu na słowne przepychanki.

Tak jak Alexandra wkurzały listy, tak Roberta cholernie wręcz drażnił jego styl bycia. To jak młody Mulciber żył. Funkcjonował. Możliwe też, że do pewnego stopnia jego niechęć związana była z jego miejscem pracy. Podczas gdy on utknął w świecie świec i kadzideł, kuzyn pozostawał pracownikiem Ministerstwa Magii.

Pytanie tylko jak długo jeszcze uda mu się na tym stanowisku utrzymać.

Jedno z poprzednich wydań Proroka Codziennego, dokładnie te, w którym ukazały się interesujące Roberta informacje, leżało na stoliku kawowym. W ostatnich dniach, wielokrotnie wartowali je obydwaj bliźniacy. Próbując cokolwiek zdecydować. Ustalić. Tak jakby miało im to pozwolić odkryć coś więcej. Jakby liczyli na to, że cudem natrafią na jakieś ukryte, niewidoczne na pierwszy rzut oka informacje.

Nie przyniosło to żadnych, oczekiwanych efektów.

Nie zamierzał się z niczym streszczać. Nie zamierzał też niepotrzebnie przedłużać tego spotkania. Nie był przecież skończonym masochistą. Nie miał jakiś dziwnych ciągot w tego rodzaju kierunku. Albo przynajmniej jeszcze ich w sobie nie zaobserwował. Podszedł do stolika, sięgnął po gazetę. Nie tracił jednak czasu na to, żeby otworzyć ją na właściwej stronie. Po prostu rzucił w kierunku Alexandra. Bez ostrzeżenia.

Widać i Robert potrafił odstawić na boczny tor dobre maniery, kiedy ich nie uważał za coś koniecznego.

- Strona 7. Gdybyś miał problemy, to pierw są pierwsza, druga, trzecia, czwarta, piąta i szósta. Możesz policzyć na palcach, niektórym to pomaga. - czasami potrafił być złośliwy. Czasami świadomie nie gryzł się w język. Nie działo się to zbyt często. Dla kogoś, kto Mulcibera z tej strony nie znał, mogło to stanowić pewne zaskoczenie. - Julius Mulciber. Pamiętasz?

Robert nieszczególnie pamiętał. Nigdy nie byli z nim blisko. Niby rodzina, ale każdy żył tutaj swoim życiem. Wspólne nazwisko niestety nie cieszyło w świetle ostatnich wydarzeń. Cieszyć zapewne nie mogło. Nie wpływało najlepiej na ich położenie. Zwracało uwagę, której nie potrzebowali.

Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do Juliusa, obydwaj z Alexandrem faktycznie nosili mroczny znak. Oddali się służbie temu, który wypowiedział wojnę wszystkiemu.

- Biorąc pod uwagę ostatnie plotki, chaos panujący wokół naszej rodziny, uważam że to coś, nad czym musimy zapanować. Zaprowadzić porządek i stanowczo się odciąć. - mówił, nawet nie zwracając większej uwagi na to czy ten go słuchał, czy w całości skupił się na gazecie. Był w ogóle w stanie czytać? Nawet jeśli nie, to nagłówek i tak musiał się rzucać w oczy. A także dołączone do artykułu, ruchome zdjęcie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (3875), Robert Mulciber (4207)




Wiadomości w tym wątku
[21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 27.02.2024, 16:12
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 27.02.2024, 18:26
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 29.02.2024, 22:32
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 11.03.2024, 16:15
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 16.03.2024, 02:12
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 17.03.2024, 18:59
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 17.03.2024, 19:23
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 25.03.2024, 03:08
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 29.03.2024, 20:17
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 06.04.2024, 17:31
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 09.04.2024, 20:33
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 12.04.2024, 01:50
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 23.04.2024, 22:22
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 24.04.2024, 00:05
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 24.04.2024, 23:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa