• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia

[28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#5
01.03.2024, 22:31  ✶  
Sprzątnięte biurko, idealnie ułożone poszczególne elementy, które tworzyły obraz schludnej, niezwykle porządnej pracownicy Ministerstwa. To mu w zupełności wystarczało. Nie szukał na jej biurku absolutnie niczego, co powiedziałoby mu o właścicielce więcej, niż potrzebował wiedzieć w tej chwili. Jakieś personalne zahaczki byłyby oczywiście wskazane, ale porządek mu wystarczał. Wbrew pozorom szło z niego dużo wyczytać. On sam był niemal pedantycznie porządny, co objawiało się nie tylko w równie pustym biurku, ale i w ubiorze. I chociaż ostatnie tygodnie nie były dla niego łaskawe, to wyłącznie jeden jedyny raz pozwolił sobie na przyjście w koszuli, która nie należała do niego. Nikt nie zauważył, ale wystarczała mu świadomość że to był o jeden raz za dużo. I fakt, że własną poplamił, ratując - jak się okazało - mugolkę, niczego nie zmieniał.
- Na pewno prywatna - potwierdził cicho, kiwając oszczędnie głową. Jego ruchy były niezwykle spokojne, wyćwiczone, lakoniczne tak, jak jego słowa. Rodolphus Lestrange nie dał się do tej pory nikomu poznać od innej strony. Z Victorią nie byli na tyle blisko, a na balach, urządzanych przez rodzinę, nie bywał. Trzymał się z daleka od tego typu przyjęć, uważając je za stratę czasu. Oczywiście mogło się zdarzyć, że z Cynthią minęli się gdzieś na parkiecie, wśród wirujących długich sukien, ocierających się o eleganckie garnitury, ale czy by się zapamiętali? Być może gdyby utrzymywał bliższe stosunki z Victorią, to by kojarzył Cynthię Flint. Zorientowałby się, że to o niej Robert pisał w swoim liście.

Jej oczy były niejako odbiciem jego własnych. Oczy Cynthii były jak dwa akwamaryny, czyste, jasne i piękne. Jego tęczówki zaś były w kolorze jasnej stali, niemal bez ciemniejszych obwódek wokół, co nadawało jego spojrzeniu intensywności. Nie musiał zbytnio się wysilać, by wprowadzać innych w dyskomfort - sam ich wygląd wystarczał. Jednocześnie za tym spojrzeniem nie kryło się absolutnie nic wyjątkowego czy charakterystycznego. Pozostawały bez wyrazu, chociaż spojrzenie miał bystre, oceniające. Jakby nieustannie analizował otoczenie i ludzi, z którymi rozmawiał.
- Będzie idealne - odpowiedział, kącik ust unosząc w górę. Czy podobało mu się to, co widział przed sobą? Czy być może to był kolejny wyćwiczony ruch, podobnie jak gest, który nastąpił zaraz po uśmiechu? Lestrange odsunął się nieco i gestem dłoni wskazał Cynthii, by prowadziła. W normalnych warunkach ułożyłby delikatnie dłoń na jej plecach, by przepuścić ją w drzwiach, lecz Rodolphus był ostrożny. Nie mógł dopuścić do tego, by w Ministerstwie zaczęto o nim plotkować. Oczywiście było to po części nieuniknione, ze względu na nazwisko, rodzinę czy po prostu fakt, że był Niewymownym, a o Niewymownych mówiono wiele, chociaż nic z tego nie miało sensu. Nie bez powodu nazywano ich właśnie tak, a nie inaczej. Ale przecież można zawsze było dorzucić kilka niestworzonych historii, próbując zrozumieć, dlaczego Niewymowni nie mówili nic o swojej pracy. Dlaczego byli tak tajemniczy, dziwni wręcz. Do szpiku kości irytujący z tą swoją manierą ignorowania pytań, które były dla nich niewygodne.

Lestrange'a nawet nie zastanowiło, jakim cudem Cynthia odgadła jego nazwisko. Był podobny do Louvaina, podobieństwo widać było również między nim a Victorią, która pracowała w Ministerstwie. Ten brak anonimowości w świecie czarodziejów czystej krwi bywał problematyczny, lecz tym razem działał po części na jego korzyść. Chociaż sam nie znał imienia kobiety, miał w jej garści nazwisko, podane przez Roberta.
- Proszę prowadzić, panno Flint, będę tuż obok - nie miał zamiaru podążać za nią niczym cień. Z drugiej jednak strony zgodził się na zaproponowane przez nią miejsce, o którym nie miał pojęcia, gdzie się znajdowało. Cynthia musiała przewodzić przez kilka chwil, by mogli tam dotrzeć. On sam nie opuszczał budynku podczas pracy, chyba że wzywali go na miejsca, w których działy się... rzeczy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (4064), Rodolphus Lestrange (3628)




Wiadomości w tym wątku
[28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 27.02.2024, 21:53
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Cynthia Flint - 28.02.2024, 22:10
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 29.02.2024, 13:01
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Cynthia Flint - 01.03.2024, 17:09
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 01.03.2024, 22:31
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Cynthia Flint - 04.03.2024, 21:57
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 06.03.2024, 10:37
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Cynthia Flint - 13.03.2024, 23:18
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 24.03.2024, 17:34
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Cynthia Flint - 10.04.2024, 20:36
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 22.04.2024, 11:04
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Cynthia Flint - 21.05.2024, 20:46
RE: [28.06.1972, przedpołudnie] Trupy w szafie | Rodolphus, Cynthia - przez Rodolphus Lestrange - 22.05.2024, 22:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa