• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[02.06.1972] Drewniane molo

[02.06.1972] Drewniane molo
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Brązowowłosy i niebieskooki mężczyzna, wyróżniający się z tłumu przede wszystkim za sprawą swojego wzrostu. Niewielka domieszka krwi olbrzymów sprawiła, że osiągnął nieco ponad 2 metry wzrostu. Łatwo z niego czytać, w przypadku Theona emocje praktycznie zawsze są wypisane na twarzy. Nie stara się z nimi kryć. Często można go spotkać z papierosem w ręku bądź wyczuć specyficzny zapach, niekiedy lekko dominujący nad pozostałymi.

Theon Travers
#8
03.03.2024, 00:07  ✶  

Zakładał, że nie będzie to rozmowa zaliczająca się do grona tych łatwych. Nie mogła taką być. Cechowała ją delikatna natura. Całość zdawała się dość skomplikowana. Gdyby role jego i McKinnon nagle się odwróciły, najpewniej nie miałby zielonego pojęcia odnośnie tego, co w tej sytuacji należało powiedzieć. W jaki sposób zareagować. Może więc zbyt dużo zrzucał na długoletnią znajomą? Nie. Niestety nie. Tego rodzaju wątpliwości nie pojawiły się w jego głowie nawet przez krótką chwilę; nawet na moment.

Skoro kazała mu zignorować te jedno pytanie, tak zrobił. Skupił się na kolejnym, odpowiadając jej jedynie uśmiechem na uśmiech. Ten goszczący na obliczu Theona, można było określić mianem pełnego rezygnacji.

- Wydaje mi się, że... że to wszystko zaczęło się od kamienia. - starał się poukładać kolejne wspomnienia, które pojawiały się w jego głowie. Poszczególne elementy tej skomplikowanej układanki. - Było tak jakby nas wciągał. Wsysał? I ogień. Z nim też było coś nie tak. - pokiwał powoli głową, sam do siebie, na wspomnienie tego, co było w nim widoczne. Tym ogniu. Co sam miał okazje w tamtym czasie zauważyć. Te dziwne, absolutnie nienaturalne ludzkie twarze. Tylko czy aby na pewno były ludzkie? - Później, nagle... później nagle znaleźliśmy się w zupełnie innym miejscu. Był dzień. Nagle już nie zmierzchało. To była polana. Rzeka. Kobieta. - zawahał się. Na moment urwał. Bo i czym rzeczywiście była ta istotna? - Mówiła do nas. Że powinniśmy zawrócić. Powstrzymać go. - mówiła cały czas. Czasami przerywał, ale nie na długo. Wciąż szli w kierunku drewnianego molo, a Theon całą tą rozmowę po prostu kontynuował. Opowiadał o tym, o czym wiedział. Z czym miał okazje się spotkać. Zetknąć. - Gdziekolwiek postawił stopę, wszystko umierało. Jakby samą swoją obecnością wysysał energię z tego miejsca? Odbierał ją? - mówił co widział. Mówił jak to interpretował. Czy miał w tym przypadku racje? Sam nie wiedział. Sam nie upierałby się tutaj przy niczym. Mógł przecież mylić się w taki wielu kwestiach. We wszystkim. - Ta kobieta... ta kobieta miała kopyta oraz rogi. Była porośnięta mchem. Stanowiła jakby część tego miejsca, w którym leżała? - dlatego właśnie wahał się odnośnie tego, w jaki sposób powinien tą istotę nazwać. Określić. Za co konkretnie uznać? Czy bądź kim była? Strażnikiem? Uosobieniem limbo? Jakimś wcieleniem bogini? Kompletnie się na tym wszystkim nie znał. Nie miał dotąd też możliwości odszukania informacji, które cokolwiek mogłyby mu wytłumaczyć. Wyjaśnić. Zapewne powinien był o tym pomyśleć. Tyle tylko, że pewna inna sprawa stala temu na drodze. Wprowadzała dodatkowe komplikacje. - Pamiętam, że mówiła o tym, iż się nie podda. - na moment przystanął, unosząc głowę ku górze. Wystawiając twarz na promienie słoneczne, których ciepło było praktycznie niewyczuwalne. I to pomimo całkiem ładnej pogodny. Czy tak już miało być przez cały czas? - Walczyliśmy, na pewno na początku walczyłem, ale później... później mnie to pokonało.

Zakończył, spoglądając wreszcie na nią. Na Ambrosię. Słuchała go? Była z tym wszystkim na bieżąco? Nadążała za kolejnymi informacjami? Może zamiast tego zdecydowała się w międzyczasie uciec? Ewakuować się z tego miejsca. Znaleźć się możliwie najdalej jego osoby. To ostatnie nawet by go nie zdziwiło. Nie zabolało. Po prostu by zaakceptował los - takim jakim był.

- A jeśli chodzi o eliksir, to jeszcze nie miałem okazji z niego skorzystać. Powiedzmy, że trzymam go na odpowiedni moment.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (4552), Theon Travers (4248)




Wiadomości w tym wątku
[02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 24.02.2024, 23:50
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 25.02.2024, 14:11
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 25.02.2024, 23:01
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 26.02.2024, 13:57
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 26.02.2024, 22:24
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 27.02.2024, 20:47
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 29.02.2024, 05:08
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 03.03.2024, 00:07
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 11.03.2024, 21:44
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 13.03.2024, 20:20
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 13.03.2024, 22:04
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 13.03.2024, 22:55
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 13.03.2024, 23:01
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 13.03.2024, 23:25
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 15.03.2024, 02:51
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 15.03.2024, 11:45
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 25.03.2024, 20:10
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 27.03.2024, 19:29
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 23.04.2024, 02:27
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Theon Travers - 25.04.2024, 14:51
RE: [02.06.1972] Drewniane molo - przez Ambrosia McKinnon - 26.04.2024, 04:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa