• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna

[24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#5
04.03.2024, 21:55  ✶  
Pamiętała czas spędzony z Tori w szkole, gdy obydwie kuły do egzaminów — jedna nie jadła, druga nie spała i przesadzała z kofeiną. Skończyły Hogwart z doskonałymi wynikami, to wymagało poświęcenia i samodyscypliny, które odbijały się potem na zdrowiu nastolatek. Organizm był jednak młodszy, znosił to lepiej, niż teraz. Nie chciała poruszać tematu posiłków, rozmowa i tak by nie skłoniła przyjaciółki do zjedzenia porządnego obiadu. Taki nakład obciążenia emocjonalnego i dodatkowo kwestia zimna, pracy aurora, musiały zebrać żniwo. Cynthia mogła tylko wierzyć, że będzie chociaż trochę odpowiedzialna i przy najbliższej sposobności, skorzystać z nekromancji tego wieczora, sprawdzić jej organizm i ewentualnie przenieść braki od siebie. Lestrange nie miała tego komfortu, który miała Flint — ona zwyczajnie trzymała się w ryzach zaklęciami, ciągle nakładając odpowiednie zaklęcia i fale magiczne na mózg lub tarczyce, co wpływało na postrzeganie świata i wydzielanie hormonów. Wyciszała się, nie pozwała sobie na rozpraszanie — ostatnio było tego i tak zbyt wiele. Zycie zaczynało wymykać się jej spod kontroli, a ktoś taki, jak ona, bardzo źle czuła się bez kontroli.
Posłała jej ciepły i łagodny uśmiech, swobodny, kręcąc głową. Nie miała za co dziękować, wnętrze było przytulne, tworzyło atmosferę. Brakowało tylko zapalenia świeczki o jakimś kojącym, relaksacyjnym zapachu, Przesunęła wzrokiem po zdjęciach, kolejny raz uświadamiając sobie bolesny upływ czasu. Zbyt szybki. Raptem mrugnięcie okiem, a były już dojrzałymi i poważnymi kobietami, które powinny myśleć o zakładaniu rodziny. Miłość i beztroska powinna zejść na dalszy plan, jeśli chciałyby spełnić oczekiwania. A zdawać się mogło, że wcale nie miały na to ochoty. - Niby o tym wiem doskonale, ale za każdym razem miło zaskakuje mnie fakt, że niezależnie od minionych dni, u nas jest tak, jakbyśmy widziały się wczoraj. Stabilnie i bezpiecznie.
Przyznała z delikatnym wzruszeniem ramion, czując jakąś potrzebę podzielenia się z nią tą myślą, chyba przez wzgląd na niebezpieczny i pędzący świat. Trupów przecież przybywało, a ciemność wyciągała dłonie po kolejnych sojuszników. Z pewnych dróg nie było odwrotu.
- Słyszałam, że jest bardzo zdolny. Być może złożę mu wizytę, przyda mi się odświeżenie garderoby na jesień. Pasuje do Ciebie koszula i spodnie, dodaje Ci to siły. - skwitowała, raz jeszcze przesuwając po niej spojrzeniem. Sama bardzo rzadko nosiła spodnie, głównie przez marudzenie ojca, że jako panna na wydaniu, powinna podkreślać atuty. A Cynthii było to po prostu bez różnicy. Damski garnitur niewątpliwie powinien trafić do szafy jej przyjaciółki, podbudowałoby to jej pewność siebie, czego pewnie przez ostatnie wydarzenia, potrzebowała. - Wyglądasz pięknie. - podeszła do niej, gdy ją obejrzała po prezentacji i złapała jej dłoń, jedną ze swoich wsuwając w kieszeń. Zacisnęła palce na różdżce, skupiając się na tym, aby połączyć swoje siły witalne z jej, przez co powinna poczuć ciepło, chociaż na chwilę. Uśmiechnęła się do niej blado, korzystając z okazji i sprawdzając sobie jej stan, ewentualnie wykonując kilka drobnych usprawnień. Aby poczuła się lepiej. - Tyle, chociaż mogę zrobić. Masz eliksir na temperaturę ciała?
Dopytała z troską, powstrzymując westchnienie. Wbrew temu, co sądziło społeczeństwo, sztuka nekromancji nie była czymś złym, zwłaszcza przy odpowiedniej wiedzy uzdrowiciela.
- Wierzysz w to, że na tym Beltane nic nie dzieje się przypadkiem i magia tak chce? - zapytała całkiem poważnie, bo w głowie rozbrzmiały jej słowa Louvaina, na które nie bardzo wiedziała, co zrobić. Zdaje się, że pozornie niegroźny sabat nie dość, że był wstępem do tragedii, to jeszcze namieszał praktycznie każdemu. A powtarzała sobie, żeby nie iść.
Przytaknęła na jej słowa, ściągając na chwilę brwi, co miało być niemą groźbą, aby przypadkiem nie kłamała. Musiała wiedzieć, jako jej siostra i przyjaciółka, aby spróbować, chociaż coś z tym zrobić. Bo dla Victorii mogła zrobić wszystko, włącznie z pozbyciem się ciała. Znały się zbyt długo, nawet jeśli Cynthia zakrywała się obojętnością i chłodem, to ciemnowłosa zawsze wiedziała, gdy coś było nie w porządku. Nawet wtedy w siódmej klasie zauważyła zmiany w jej zachowaniu, chociaż przykładała się, aby nikt nie wiedział. Przeklęłaby brzydko, gdyby nie była damą, bo aż ją wargi zaswędziały. Wsunęła kolejną porcję makaronu do ust, pogrążając się w zamyśleniu. Rookwood, praca, sabat, druidzi, dementorzy, zimno.. To dużo jak na jednego człowieka.
- Od tego, co chcesz z siebie wyrzucić... - odwzajemniła spojrzenie przyjaciółki, a na wzmiankę o jej matce prychnęła z nutą rozbawienia. - Oh, Isabella ma konkurencję w psuciu codzienności. Pięknie. Wyjdziesz z tego silniejsza. Będzie Ci pewnie ciężko, będziesz czuła się samotna i zniszczona, bo wiem, że zarówno Sauriel, jak i praca i cały ten odcisk dementora nie są dla Ciebie łatwe i obojętne. Przejmujesz się, bo jesteś dobrym człowiekiem. Rozmawiałaś z nim ostatnio?
Nie była mistrzynią porad sercowych, miała bardzo małe doświadczenie. Nie znała też Sauriela na tyle, chociaż powierzyła mu przecież opiekę na Tori. Mężczyźni robili głupie rzeczy, tak funkcjonowali, ale czy Pan Wampir nie będzie żałował, jak wypuści ją z rąk z własnego egoizmu? Na pewno dręczyły go kwestie filozoficzne, a jeśli intuicja jej nie myliła, również moralne. Ostatnio wiele osób nosiło zakazane tatuaże. Zwilżyła wargi, a na podsumowanie ich odczuć względem Beltane, sama wypiła prawie cały kieliszek. Pyszne i chłodne, idealne na lato. Odstawiła talerz z makaronem, biorąc uprzednio jeszcze trochę na widelec, a potem wstała i dolała im wina. - Może chodzi o to, że powinnyśmy wynieść z tego jakieś nowe doświadczenia w zakresie innym, niż praca oraz obowiązki? Louvain twierdzi, że kieruje tym poniekąd przeznaczenie. - wyjaśniła jeszcze na jej minę, unosząc dłoń i przesuwając nią po karku, odchyliła do tyłu głowę, przymykając oczy. Wino powolutku zaczynało rozgrzewać od środka, zaczynało robić się przyjemnie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (6039), Victoria Lestrange (5397)




Wiadomości w tym wątku
[24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 28.02.2024, 01:30
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 28.02.2024, 22:00
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 28.02.2024, 22:32
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 01.03.2024, 00:19
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 04.03.2024, 21:55
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 07.03.2024, 00:17
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 13.03.2024, 23:11
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 20.03.2024, 23:37
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Cynthia Flint - 05.05.2024, 23:11
RE: [24.07.1972r.] Girls Just Want To Have Fun | Tori X Cyna - przez Victoria Lestrange - 10.06.2024, 23:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa