• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard

[3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#5
09.03.2024, 10:15  ✶  

Zapytany o to, co tam mamrotał, pokręcił na boki głową, dając do zrozumienia, że powtarzał się nie będzie. Czasami nie miało to sensu. Lepiej, kiedy druga strona tego czy tamtego jednak nie słyszała. Co prawda mało prawdopodobne było, żeby zaczęli się tu nagle z Rickiem o coś sprzeczać, ale po co kusić los? Mieli spędzić mile czas. Razem. We dwoje. Odpocząć od wszystkiego tego czym pachniał dla nich ostatnim czasem Londyn. Robert nawet rozumiał, że może i faktycznie było im to potrzebne? Mogli zaczerpnąć powietrza, nabrać sił do dalszych działań. Kolejnych działań.

Miał zamiar dopytać o te całe katapulty, o tej nieszczęsny mecz, ale przerwali im. Pozwolił na to, żeby to brat decydował. Rozmawiał. Sam tylko obserwował. Na spokojnie obserwował. Nie wychylał się. Gdyby to od niego zależało, najpewniej nie byłby zainteresowany integrowaniem się z miejscowymi. Po prawdzie, to zapewne nie byłby zainteresowany integrowaniem się z kimkolwiek. Przez ostanie lata stał się wyjątkowo mało towarzyski. A że nigdy nie był też lwem salonowym, to efekt końcowy po prostu musiał okazać się powalający. Nadal potrafił się zachować, ale zarazem też... widać było, że odrobinę zdziwaczał.

Zmarszczył brwi, słysząc zapewnienie brata. Serio Dick? Przeszło mu przez głowę, ale nie strzępił sobie czymś takim języka. Bo i po co? Zamiast tego podniósł się ze swojego miejsca. Skoro propozycja została przyjęta, to co innego miał zrobić?

- Dokładnie tak, Robert. Miło poznać. - wtrącił się, bo przecież nie był żadnym niemową. Mógł mówić za siebie, nawet jeśli niekoniecznie miał ochotę na pogaduszki. Zwłaszcza z grupą nieznajomych irlandczyków. Zajął ostatnie wolne miejsce, te na wylocie. To jedno akurat faktycznie mu pasowało. W ten sposób czuł się trochę bardziej komfortowo.

- No to już skoro się do nas przysiedliście, to napijmy się za Pustułki i zbliżające się mistrzostwo! - odezwał się Padraic, wyraźnie zadowolony z tego, że nieznajomi do nich dołączyli. Zawsze to kolejni, z którymi można pogadać i się napić. Ot, po prostu się dobrze bawić. A okazja do zabawy była naprawdę przednia. Podniósł do góry swój kufel, wypełniony po brzegi ciemnym piwem, wzniósł toast, a następnie wlał w siebie całkiem spore ilości alkoholu. Odstawił go na stół ruchem odrobinę zbyt gwałtownym, na szczęście nic się nie rozlało. - Przyjechaliście pewnie z Anglii? Anglików zawsze zdradza akcent. - zagadał, siadając na powrót na swoim poprzednim miejscu. - Pomyślałem pierw, że może jacyś Walijczycy, ale oni już dobrze wiedzą, że do The Horseshoe się nie zagląda, prawda Callum? - zwrócił się do kolejnego rudzielca. Byli do siebie na tyle podobni, że można było założyć, iż on i Paddy byli rodziną. Bliższą bądź dalszą, ale wciąż rodziną.

Callum parsknął śmiechem, również odstawiając na stół kufel z piwem. Skrzyły się nawet jego niebieskie, wyjątkowo jasne oczy.

- Tamten walijczyk na długo zapamięta, że z fanami Pustułek się nie zadziera. - przytaknął.

Na jego słowa zareagowała również Sile.

- Mówisz o tym, którego wypuściliście z pubu bez spodni? - zapytała, a na jej ustach pojawił się lekki uśmiech. Bawiła ją najwyraźniej ta historia, do której właśnie nawiązali znajomi. Przyjaciele? Może krewni? W jej przypadku ocenić to było trudniej. Tylko czy Robert i Richard musieli wszystko wiedzieć? Wystarczyło, że byli w stanie ocenić, że oni wszyscy musieli być w okolicach 40. Trochę więcej, może mniej? Różnica wieku nie była jakaś szalona. Może nawet mieli okazje spotkać się z Mulciberami przed laty? Nawet jeśli, to Robert nie był w stanie nikogo rozpoznać. Po tylu latach powinno to być zrozumiałe.

- Tak. Pamiętasz jego minę, Sile? Ciekawe czy w tym roku się odważył przyjechać na mecz. - Callum kontynuował, najwyraźniej dobrze się bawiąc przy okazji tej konkretnej historii. Ciekawe czy miał takich więcej? A może nawet czy oni wszyscy mieli? Robert się nawet nad tym tak trochę zastanawiał nad tym swoim piwem. Gdzie Rick go zaciągnął? Do jakich ludzi? A co jeśli ich też postanowią wypuścić stąd bez spodni? Oby tylko nie dał po sobie poznać, co o tym myśli. Morrigan jedna wie, jakby zareagowali, gdyby jego reakcja im nie przypadła do gustu?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (5652), Robert Mulciber (6687)




Wiadomości w tym wątku
[3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 06.03.2024, 18:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 07.03.2024, 11:18
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 07.03.2024, 19:49
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 08.03.2024, 01:12
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 09.03.2024, 10:15
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 09.03.2024, 12:20
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 09.03.2024, 23:38
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.03.2024, 00:41
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 10.03.2024, 01:10
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.03.2024, 02:10
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 10.03.2024, 19:03
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.03.2024, 22:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 11.03.2024, 18:12
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 12.03.2024, 01:43
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 14.03.2024, 19:32
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 14.03.2024, 22:17
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 22.03.2024, 07:32
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 23.03.2024, 00:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 24.03.2024, 18:39
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 25.03.2024, 01:08
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 01.04.2024, 10:31
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 02.04.2024, 13:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 25.04.2024, 15:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa