• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge

[kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#5
13.03.2024, 21:29  ✶  
Tak naprawdę spodziewała się takiej reakcji. Obserwowała beznamiętnie Crowa, który prawdopodobnie był bliski wyplucia płuc ze śmiechu nad jej marnym losem. Zrobiłaby oczywiście na jego miejscu to samo, dlatego czekała cierpliwe, aż ten się uspokoi, w duchu jednak chciało jej się trochę płakać. Zasłużyła sobie swoją głupotą na wyśmianie, czy to przez niego, czy też przez ludzi ze swojej szajki, z drugiej strony potrzebowała w tym wszystkim oparcia i kogoś, kto ją zapewni, że wszytko będzie dobrze.
Jedynym jej pocieszeniem było jednak to, że o jej wybryku nie mówił jeszcze cały Nokturn. Przynajmniej jak widać oszczędziło jej to masowych szyderstw, które pewnie byłyby jeszcze gorsze do zniesienia.
Przeczekała, aż jej rozmówca się trochę uspokoi, zastanawiając się przy tym, od czego zacząć. Sama do końca nie wiedziała czemu i jak wpakowała się w to jedno wielkie gówno. A jednak coś ją do tego wszystkiego podkusiło.
- Kojarzysz ten moment, kiedy ktoś mówi ci, że nie dasz rady, a w tobie pojawia się chęć pokazania, że ten ktoś się myli? - skrzywiła się na własne słowa, po czym przygryzła wargę. - Więc spędziłam sobie wieczór w kasynie i cóż, jeden ze znajomych stwierdził, że tak naprawdę chujowa ze mnie złodziejka i pewnie nic na żadnej akcji nie zrobiłam, tylko siedzę i czekam na gotowe, na co ja zaprzeczyłam, po czym on stwierdził, że nie mam szans zrobić czegoś dużego, jak na przykład zwinięcie czegoś, powiedzmy Dantemu, no i jak pewnie się spodziewasz, niewiele myśląc przyjęłam zakład. Potem jak wróciłam do domu oczywiście dotarło do mnie, że to głupie i może okazać się trudne, ale potem, wiesz, nadarzyła się okazja. - Zwilżyła wargi językiem, skupiają się mocno na ziemi przed sobą. - Dante szukał ludzi do wyceny bransoletki, którą zdobył z wiesz, towarem, rzuciłam słówko to tu, to tam,  że się świetnie na tym znam, no i się do mnie zgłosił. A potem już poszło łatwo. Kradzione, dobrej jakości futro i biżuteria, skąpa kiecka, nienaganny makijaż. Bransoletka okazała się całkiem cenna sama w sobie, wiesz, drogocenne kamienia i sam jadeit, udało mi się jednak odkryć, że użyto na niej run - w skrócie to był bardziej artefakt niż zwykła błyskotka, szybko jednak Dante ją zabrał, a ja nie mogłam stracić okazji… więc możliwe, że go zauroczyłam i cóż, z tym dziewictwem, to pewnie miał i tak chrapkę na moje, gdybym je tylko miała - wzdrygnęła się lekko na samą myśl - ale jak zostaliśmy sami to dostał drugim urokiem, poszedł grzecznie spać a ja zniknęłam z bransoletką ukrytą w futrze. A raczej wyszłam normalnie frontowymi drzwiami, bo pewnie ludzie Dantego myśleli, że po prostu skończyła się zabawa i zostałam odesłana - Wzruszyła ramionami, czując, że w sumie miała więcej szczęścia niż rozumu. A teraz się szczęście skończyło. - Na drugi dzień ludzie Dantego zaczęli mnie ścigać. Chyba mocno uderzyłam w jego ego, ewentualnie, bransoletka miała właściwości których pożądał, i o których już coś wiedział, a potrzebował tylko potwierdzenia. Nie wiem, sprzedałam ją następnego dnia, po tym jak odebrałam kasę za zakład. Powiedzmy więc, że mam odłożone środki na ratowanie własnych czterech liter - podsumowała. - Bardzo źle?
Spojrzała w ciemne niebo, czekając na to, co zaraz usłyszy. Śmiech, dobrą radę w stylu “spadaj na drzewo”, kolejne słowa uświadamiające jej, jak wielkim jest debilem?
To ostatnie wiedziała, choć to uczucie satysfakcji i pewnej dumy, gdy zniknęła za drzwiami z łupem nadal gdzieś się w jej środku trzymało. Dała radę. Płaciła wysoką cenę, ale coś chociaż udowodniła.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (3124), Viorica Zamfir (3996)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 29.02.2024, 15:17
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 08.03.2024, 22:12
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 10.03.2024, 23:54
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 11.03.2024, 03:21
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 13.03.2024, 21:29
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 18:07
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 18.03.2024, 19:36
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 25.03.2024, 03:19
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 27.03.2024, 00:02
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 28.03.2024, 13:40
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 01.04.2024, 22:57
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 02.04.2024, 10:28
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 19.04.2024, 23:16
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez The Edge - 20.04.2024, 14:18
RE: [kwiecień 1968] Damsel in distress | Viorica i The Edge - przez Viorica Zamfir - 21.04.2024, 16:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa