14.03.2024, 15:38 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.03.2024, 15:39 przez Isaac Bagshot.)
-Wiem, że to krzywdzące, ale tak jest praktycznie wszędzie, a są kraje gdzie kobiety są bardzo uciskane. Bardziej, niż możesz sobie wyobrazić. Ale to u mugoli, u nas nie jest tak źle, chociaż mugole naprawdę mają duży wpływ na nasze podejście do codziennego życia. - Powstrzymał się przed dalszym elaboratem. Mógł o tym gadać i gadać, ale miał świadomość że większości ludzi to nie interesowało. Bardzo lubił antropologię kultury i lubił wynajdować podobieństwa między kulturą mugoli, a kulturą czarodziejów. I mugole i czarodzieje, nieświadomie czerpali od siebie garściami we wszystkich aspektach życia. Isaac po skończeniu szkoły chciałby wyjechać do Niemiec a potem do Polski, i tam rozpocząć swoje badania na temat nazizmu. Ostatnio zainteresowała go druga wojna światowa i jej wpływ na społeczność czarodziejów w obu krajach. Nikt jeszcze nie zbadał dokładnie tego tematu, więc będzie pierwszy.
Zaciągnął się dwa razy papierosem.
-Nie skreślaj kolegów ze szkoły, po prostu pozwól im skończyć Hogwart i dorosnąć. Mogę Ci obiecać, że większość z nich za rok będzie miało zupełnie inne myślenie. Iii.. hmm ja nikogo nie upolowałem. Za kilka miesięcy kończymy szkołę, więc nie ma sensu teraz się z nikim wiązać, bo potem trzeba będzie to odkręcać, a to nigdy nie jest przyjemne. Chciałem iść sam na bal i nie przejmować się partnerką. Ty też chodź, najwyżej pójdziemy razem. Za kilka lat możesz żałować że nie poszłaś. - Rzucił niedopałek w śnieg i spojrzał na Ger. - I żeby była jasność, dużo dziewczyn mieści się w moich standardach. Na razie lubię te zabawne i ładne, niekoniecznie muszą być mądre. W końcu nie szukam sobie żony. - Wzruszył ramionami. Dla niego wszystkie związki w jakich był do tej pory, to była po prostu zabawa. Chciał poznać swoje preferencje i zobaczyć, co mu odpowiada. Nigdy nie traktował szkolnych romansów poważnie.
-A jakiego chłopaka chciałabyś mieć? - Zapytał nagle.
Zaciągnął się dwa razy papierosem.
-Nie skreślaj kolegów ze szkoły, po prostu pozwól im skończyć Hogwart i dorosnąć. Mogę Ci obiecać, że większość z nich za rok będzie miało zupełnie inne myślenie. Iii.. hmm ja nikogo nie upolowałem. Za kilka miesięcy kończymy szkołę, więc nie ma sensu teraz się z nikim wiązać, bo potem trzeba będzie to odkręcać, a to nigdy nie jest przyjemne. Chciałem iść sam na bal i nie przejmować się partnerką. Ty też chodź, najwyżej pójdziemy razem. Za kilka lat możesz żałować że nie poszłaś. - Rzucił niedopałek w śnieg i spojrzał na Ger. - I żeby była jasność, dużo dziewczyn mieści się w moich standardach. Na razie lubię te zabawne i ładne, niekoniecznie muszą być mądre. W końcu nie szukam sobie żony. - Wzruszył ramionami. Dla niego wszystkie związki w jakich był do tej pory, to była po prostu zabawa. Chciał poznać swoje preferencje i zobaczyć, co mu odpowiada. Nigdy nie traktował szkolnych romansów poważnie.
-A jakiego chłopaka chciałabyś mieć? - Zapytał nagle.