• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander

[21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#7
17.03.2024, 19:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2024, 13:54 przez Robert Mulciber.)  

Nie planował wchodzić w to tak głęboko. Nie planował stawiać na szczerość względem kuzyna. Tę prawdziwą szczerość. Planując spotkanie, usiłując przekonać do niego Alexandra, nawet przez krótki moment nie brał tego pod uwagę. Całość miała potoczyć się zupełnie inaczej. Pewne rzeczy nie miały zostać przedstawione. Wypowiedziane na głos? Można ująć to w ten sposób. Kolejny raz wszystko potoczyło się jednak swoim torem. Niekoniecznie w taki sposób, który Robertowi odpowiadał. Poirytowany tym, w jaki sposób wszystko się potoczyło, nie zauważył w porę, zmierzającego w jego kierunku samolocika. Niby patrzył, ale nie widział. Nie rozumiał, co właściwie widzi? Z tego też powodu nie miał dość czasu, żeby odpowiednio zareagować. Złapać konstrukcje stworzoną przez kuzyna. Albo wykonać unik, w wyniku którego papierowe arcydzieło wylądowałoby w innym miejscu. Bardziej odpowiednim niż jego głowa. Ta bowiem kompletnie nie nadawała się na lotnisko.

- ... - powinien był w tym momencie jakoś zareagować, ale chyba mu odebrało mowę. Trzymając papierowy samolocik w ręku, patrzył na Alexandra tym spojrzeniem, które mówiło mniej więcej: o czym ty, cholera jasna, pierdolisz? Bo naprawdę nie rozumiał do czego kuzyn zmierzał. Nawiązywał. Odkładając konstrukt na najbliższym meblu, zmarszczył nawet brwi, starając się jakoś ze sobą połączyć kompletnie niedopasowane elementy układanki. Niby mające stanowić całość, ale tak po prawdzie... zdające się tworzyć dwa, zupełnie inne obrazy.

Ostatecznie więc zamiast odezwać się czekał. Czekał na to, aż kuzyn powie coś więcej. Wytłumaczy, co konkretnie miał w tym momencie na myśli. Pozwoli mu cokolwiek zrozumieć. O ile cokolwiek zrozumieć się tutaj dało. Bo i miał tu pewne wątpliwości. Duże wątpliwości? Z pewnością uzasadnione. Rozumiałby, gdyby całość odnosiła się do Departamentu Tajemnic, ale Przestrzegania Prawa Czarodziejów?

Chyba przestawał już nadążać. Albo może zaczynał zmagać się z tym samym problemem, który doprowadził jego ojca na samo dno. Sprawił, że ten stał się najprawdziwszym wrakiem człowieka.

- Nie rozumiem skąd wzięła się Twoja pierwsza propozycja. I tym bardziej obawiam się tej drugiej. - wreszcie się odezwał. - Z czym tym razem wyskoczysz? Może z propozycją sięgnięcia po fotel samej Ministry Magii? - pokręcił głową. Może to spotkanie było błędem? Może jego krewniak był równie niespełna rozumu, co jego szalona matka. Cóż za typowa przypadłość wśród przedstawicieli tej rodziny. Być może zwiastująca jej zbliżający się z wolna upadek? Absolutny koniec? Skończą się tak samo, jak niegdyś skończyli się Gauntowie. A na dokładkę, nikt nie powie o nich choćby jednego, dobrego słowa.

Być może powinien się napić. Nawet jeśli godzina była wczesna... był to zawsze jakiś ratunek, pozwalający zachować pion. Utrzymać tę równowagę, której utraty znajdywał się zadziwiająco wręcz blisko. Zanim pozwolił mu kontynuować, przedstawić swoją drugą propozycje, podszedł nawet do barku. Zaczął z wolna zapoznawać się z jego zawartością. Dłoń natrafiła na nienapoczętą jeszcze butelkę whisky. Równie dobra, co każda inna. Zwłaszcza, że poniżej pewnego poziomu nie schodził. W swoim domu nie miał niczego, co nie spełniałoby wymogów. Tych, które sam stawiał.

- Rocznik 30, z niewielkiej destylarni w Cork. Odmówisz? - kolejna rzecz, której nie planował, ale zrobił. Chyba z wyuczonej już grzeczności. Bo kiedy przebywał w towarzystwie, praktycznie nie zdarzało się, żeby alkohol pił sam; żeby drugiej osobie niczego nie zaproponował. - Mów dalej, dokończmy ten temat. - napełniając jedną ze szklanek typu tumbler, dał krewniakowi znać, żeby nie przerywał. Nie kończył tej rozmowy przedwcześnie. Nawet jeśli z jego strony padnie kolejna bzdura, to nie dało się wykluczyć, że mimo wszystko zdołają jednak dojść do jakiegoś konsensusu. Choć oczywiście nie musiało to być wcale proste do wypracowania.


Rzut N 1d100 - 49
Slaby sukces...
czy Robert się zorientował w porę (percepcja)
Rzut T 1d100 - 33
Akcja nieudana
jeśli się zorientował w porę, to czy zdołał złapać samolocik albo zrobić unik (af)
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (3875), Robert Mulciber (4207)




Wiadomości w tym wątku
[21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 27.02.2024, 16:12
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 27.02.2024, 18:26
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 29.02.2024, 22:32
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 11.03.2024, 16:15
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 16.03.2024, 02:12
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 17.03.2024, 18:59
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 17.03.2024, 19:23
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 25.03.2024, 03:08
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 29.03.2024, 20:17
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 06.04.2024, 17:31
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 09.04.2024, 20:33
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 12.04.2024, 01:50
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 23.04.2024, 22:22
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Alexander Mulciber - 24.04.2024, 00:05
RE: [21.06.1972] Doceniam, że udało Ci się znaleźć czas | Robert & Alexander - przez Robert Mulciber - 24.04.2024, 23:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa