17.03.2024, 20:44 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.03.2024, 21:14 przez Ambrosia McKinnon.)
30.06.72
Drogi Stanleyu,Miałam dzisiaj sen. Śniło mi się, że stałeś niczym dumny kapitan, władca siedmiu mórz, dzierząc w dłoni wspaniały, olśniewający trójząb. Był on twoim najważnejszym atrybutem, który przybył ci z pomocą, kiedy jakaś stara raszpla, obrzydliwa wodna potwora, wynurzyła się z morza by przypuścić na ciebie atak. Na całe szczęście jednak, udało ci się ją dzielnie pokonać. Byłeś zwycięzcą. JESTEŚ zwycięzcą. Nie zapominaj o tym nigdy, bo czeka cię sukces na rozchybotanych falach po których sunie ta twoja łajba zwana Głębiną.
Całuski,
Rosie
[wróżba]
she was a gentle
sort of horror
sort of horror