20.03.2024, 23:59 ✶
25.07.1972, Londyn
Saurielu,
piszę do Ciebie w trosce o Twoje zdrowie oraz bezpieczeństwo. Nie widziałam Cię od dłuższego czasu, przepadłeś na ścieżkach życia. Obiło mi się niestety o uszy, że dopadła Cię bardzo poważna forma niedokrwistości, która w ostrym przebiegu objawia się rzutami na mózg, powodując w pewnym stopniu upośledzenie jego funkcjonowania. Wysyłam Ci herbatkę, żebyś poczuł się lepiej oraz mógł zebrać w sobie, ustalić priorytety w walce z tą przypadłością.
Pewne rzeczy mogą być nieodwracalne, ale wciąż nie jest zbyt późno, aby odzyskać bystrość umysłu i spokój w sercu.
Miałeś jakieś wieści od Fergusa?
Mam nadzieję, że nie zawiedziesz mojego zaufania w tej sprawie i dźwigniesz powierzoną Ci kilka miesięcy temu odpowiedzialność.
bardzo sie martwię i pozdrawiam Cię serdecznie,
Cynthia
ps. bez obaw, napar nie jest trujący i w żaden sposób nie wpłynie na Twój organizm, nutę czerwieni dodaje Hibiskus. Victoria byłaby smutna, gdyby coś Ci się stało, chociaż muszę przyznać, to niezwykle kuszące w zaistniałej sytuacji.
Powodzenia w walce z chorobą.