• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard

[3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#17
22.03.2024, 07:32  ✶  

Przede wszystkim nie chciała, żeby doszło tutaj do jakiejś sprzeczki. Zwłaszcza z tak durnego powodu jak chęć wcześniejszego opuszczenia pubu. Znała swoich znajomych na tyle, żeby wiedzieć, kiedy się włączyć. A poza tym, o czym Robert i Richard nie mieli pojęcia, po ostatnim swoim wybryku Paddy dostał ultimatum. Gdyby przypadkiem znów wdarł się tutaj w jakąś szarpaninę, właściciel zadbałby o to, żeby do pubu już więcej się nie dostał. Jego lokal, miał prawo pozbyć się problematycznego klienta. Szkoda tylko, że w tej okolicy dobrych alternatyw nie było, kiedy człowiek chciał się napić piwa, które w smaku nie przypominały sików. Nie to, żeby Aoife miała kiedykolwiek okazje spróbować sików. Po prostu takie tam luźne porównanie.

- Paddy, zostaw już tych Anglików, napijemy się jeszcze. - wtrącił się Callum, który na spółkę z kobietą, dość skutecznie odciągnęli uwagę rudzielca. Ten zaś po prostu machnął na Roberta i Richarda ręką. Skoro jasno stawiali sprawę, to przecież nie będzie ich tutaj siłą zatrzymywał. Nawet jeśli temu jednemu, to by chętnie wytłumaczył, że w taki sposób nie rozmawia się z miejscowymi. Zwłaszcza, kiedy Ci miejscowi są naprawdę przyjaźni. Życzliwi? Bo przecież właśnie taki wobec nich był. I nie tylko on sam, wszyscy oni tacy byli.

Skoro Richard sprawy wyjaśnił, mogli razem z Robertem wstać od stołu. Starszy bliźniak nie oponował. Podniósł się z zajmowanego stołka. Rozprostował kończyny. Spoglądając w stronę Irlandczyków, kiwnął im jeszcze głową. Tak na pożegnanie. Bo chyba wypadało się pożegnać i inne takie. Trochę grzeczności nikogo nie powinno zabić.

- Miłego wieczoru. - zdecydował się na te konkretne słowa. W przeciwieństwie do brata nie zdecydował się na żadną deklaracje, nawet taką złudną. Nie do końca szczerą. Bo nie było sensu się oszukiwać. Żaden z nich nie planował spotkać się z nimi podczas meczu. Nawet jeśli faktycznie mogliby się tym sposobem lepiej odnaleźć na stadionie. Uniknąć jakiś tam drobnych nieprzyjemności. Wejścia prosto na jakąś minę.

- Prosto do wyjścia czy może jeszcze...? - głową wskazał w stronę baru, dając bratu do zrozumienia, że mogli coś jeszcze zamówić. Może kolacje dla Richarda, skoro za wiele to mu się zjeść niestety nie udało. Jeśli jednak ten nie miał ochoty zatrzymywać się tutaj na dłużej, to nie chciał go na siłę do tego zmuszać. Namawiać. Zwłaszcza, że sam był aż nadto chętny do tego, żeby się wreszcie z pubu ulotnić. Zbyt długie przebywanie wśród ludzi sprawiało, że zaczynała mu doskwierać jakaś taka... niestrawność? Tak chyba było to najłatwiej opisać. A przy tym naprawdę dokładnie.

Cokolwiek Richard zdecydował, musieli przecisnąć się pomiędzy stolikami. Pomiędzy ludźmi, których o tej godzinie było w pubie znacznie więcej niż w chwili, kiedy sami tutaj przyszli. Kiedy zrobiło się aż tak tłoczno? I jak udało im się to przeoczyć? Kolejna tajemnica, którą można było poruszyć w Żonglerze. Ewentualnie zająć się dogłębną analizą na łamach miesięcznika Z archiwum Brygady. Tylko jeszcze dorzucić do tego wszystkiego jakiś wątek kryminalny i wszystko będzie się zgadzać.

- Uważaj jak łazisz! Moja sukienka! - w pewnym momencie do ich uszu dotarł głos oburzonej kobiety, która po zderzeniu z Robertem, rozlała swoje piwo. Na własną sukienkę, na golf noszony przez Roberta. Idealnie. Brakowało jeszcze tego, żeby ubranie mu zaczęło śmierdzieć alkoholem. Fantastyczne zwieńczenie tego wieczora.

Zatrzymał się z zamiarem przeproszenia kobiety.

- Z oczu korzystać nie nauczyli?! - wtedy jednak wtrącił się kolejny głos, tym razem należący do ciemnowłosego mężczyzny. Kolejny nieznajomy. - Wielki anglik się znalazł, niczego znajdującego się dalej niż czubek własnego nosa pewnie nie dostrzega. - prychnął, wyraźnie poirytowany. Rozpoznał, iż nie są tutejsi? Albo może słyszał jakieś strzępki rozmowy? Cokolwiek. Bez znaczenia. Znaczenie miało jedynie to, że najwyraźniej będą musieli sobie z nim poradzić. Obydwoje, bo łypał spode łba i na Roberta, i na idącego razem z nim Richarda.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (5652), Robert Mulciber (6687)




Wiadomości w tym wątku
[3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 06.03.2024, 18:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 07.03.2024, 11:18
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 07.03.2024, 19:49
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 08.03.2024, 01:12
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 09.03.2024, 10:15
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 09.03.2024, 12:20
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 09.03.2024, 23:38
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.03.2024, 00:41
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 10.03.2024, 01:10
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.03.2024, 02:10
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 10.03.2024, 19:03
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.03.2024, 22:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 11.03.2024, 18:12
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 12.03.2024, 01:43
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 14.03.2024, 19:32
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 14.03.2024, 22:17
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 22.03.2024, 07:32
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 23.03.2024, 00:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 24.03.2024, 18:39
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 25.03.2024, 01:08
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 01.04.2024, 10:31
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 02.04.2024, 13:26
RE: [3 lipca 1972] Cień tamtych dni | Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 25.04.2024, 15:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa