22.03.2024, 14:37 ✶
Londyn 8 lipca 1972
Ana, słońce,
czy będzie brzmiało wystarczająco wiarygodnie, jeśli Tobie powiem, że przez ostatnie tygodnie byłem naprawdę mocno zajęty? Razem z Dickiem zwiedzaliśmy francuskie wybrzeże, a po powrocie do Londynu, trzeba było nadgonić multum spraw. Teraz jestem jednak cały Twój i czekam na termin. Oby Twojej sekretarce udało się znaleźć coś w najbliższym czasie.
Robert
P.S. Nie wyciągniesz tego ze mnie, skoro to zdrada stanu.
P.P.S. Moja dziewczyna, tak właśnie trzymaj.