25.03.2024, 17:33 ✶
-Panno Geraldine, pokaże wszystko, a nawet więcej niż byś się spodziewała. Obiecuję. - Obiecał i oparł się o ławkę, zasłaniając puchar całym sobą. Skoro rozmowa zeszła na spotkanie, to w dupie już miał tę transmutację. Nauczy się innym razem. Lepiej było poflirtować z Gerry i może namówić ją na coś więcej niż tylko jedno wyjście? Tyle czasu ją podszczypywał i proszę bardzo, nagle się udało! Niech lepiej więcej nie podważa jego uroku osobistego, skoro w końcu dała się na niego złapać, ha!
Zainteresował się jeszcze bardziej, kiedy zaproponowała że coś mu pokaże. Uniósł brwii ku górze.
-To może umówimy się tak, że mi to pokażesz, a ja dzięki temu będę miał motywację żeby dalej ćwiczyć? - Nie wierzył, że uda mu się transmutować puchar. Dodatkowo, nie było szans żeby mógł się teraz skupić. Nie dałby rady, skoro naobiecywała mu wyjście oraz pokazanie sztuczki.
-Panno Geraldine, wie panna jak rozpalić męska ciekawość. Czyli mogę założyć, że nasze wyjście to randka?- Wyszczerzył się w uśmiechu i nawet usiadł sobie na ławce żeby mieć lepszy widok. Zadowolony, patrzył na Ger z błyskiem w oku. Zapomniał już o swoim wielkim dokonaniu jakim była lekko zaostrzona zapałka, i w trakcie mówienia już dawno upuścił ją gdzieś na podłogę
Zainteresował się jeszcze bardziej, kiedy zaproponowała że coś mu pokaże. Uniósł brwii ku górze.
-To może umówimy się tak, że mi to pokażesz, a ja dzięki temu będę miał motywację żeby dalej ćwiczyć? - Nie wierzył, że uda mu się transmutować puchar. Dodatkowo, nie było szans żeby mógł się teraz skupić. Nie dałby rady, skoro naobiecywała mu wyjście oraz pokazanie sztuczki.
-Panno Geraldine, wie panna jak rozpalić męska ciekawość. Czyli mogę założyć, że nasze wyjście to randka?- Wyszczerzył się w uśmiechu i nawet usiadł sobie na ławce żeby mieć lepszy widok. Zadowolony, patrzył na Ger z błyskiem w oku. Zapomniał już o swoim wielkim dokonaniu jakim była lekko zaostrzona zapałka, i w trakcie mówienia już dawno upuścił ją gdzieś na podłogę