04.04.2024, 18:38 ✶
lipiec 1972
Millie,
Mrugnij raz, jeśli potrzebujesz, żeby ktoś cię z tego wariatkowa wypuścił. Albo odwiedził chociaż, bo widzę że od ostatniego razu to ci się chyba pogorszyło.
Wina nie mam, ale za to są domowej roboty ogórki kiszone, jeśli byłabyś zainteresowana. I jedno i drugie fermentuje, więc to prawie to samo.
Całuski,
Rosie
she was a gentle
sort of horror
sort of horror