• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia

[ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#1
07.04.2024, 22:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2024, 21:53 przez Cynthia Flint.)  
Miała dużo na głowie, uciekała od nachalnych myśli w pracę. Zarówno w prosektorium, jak i w prywatnych badaniach prowadzonych pod kątem dowiedzenia się więcej o zimnych, sukcesy były wolne, ale znaczące. Wiedziała, że jeśli chciała sięgnąć głębiej, do korzeni problemu - lub też raczej do samego Limbo, nie mogła zaniedbać nekromancji. Ta delikatna sztuka, chociaż opanowana w tak perfekcyjnym stopniu przez blondynkę, wciąż miała przed nią wiele tajemnic. Księgi wiedźm z Nowego Orleanu zawierały trudne rytuały i sposoby płynniejszego manipulowania siłami życiowymi, ale wciąż nie zawierały odpowiedzi, których tak uparcie szukała. W Ministerstwie coraz mocniej dało się odczuć cień trwającej wojny, dzięki plotkarskim zapędom Paniom z recepcji oraz jednej z sekretarek biura Aurorów, miała świeże informacje. Zaskakujące, jak prosto było dowiedzieć się czegoś od drugiej osoby. Przesunęła raz jeszcze szczotką po burzy długich włosów, leniwie układających się w subtelne fale i spojrzała we własne odbicie w lustrze. Łatwo było ukryć zmęczenie i bezsenność w zachowaniu lub na skórze, jeśli miało się z tym wprawę, ale miała nieodparte wrażenie, że oczy zdradzały wiele. Niewiele myśląc, odsunęła jedną z szufladek swojej toaletki, gdzie wśród różnych drobiazgów tkwiła fiolka z eliksirem pobudzenia, do którego dodawała kilka kropelek ekstraktu z różnych ziół, które poprawiały również wygląd i stan skóry lub włosów. Małe szczegóły, które były kluczowym elementem maskarady. Takie, o które należało dbać. Odchyliła głowę do tyłu, luźno splątując włosy w koka za pomocą długiej, srebrnej szpili, ignorując kilka kosmyków, które z niego uciekły.
Gdy rozległ się dźwięk dzwonka przy drzwiach, nie była zaskoczona. Doskonale wiedziała, jaki dzień był. Gdy Migotka przyprowadziła Louvaina do salonu, gdzie Cynthia tkwiła z opasłą księgą w dłoniach, na próżno było szukać zdezorientowania. Podniosła na niego spojrzenie, okładając tom na stolik i wstała, wygładzając palcami materiał lekkiej, letniej sukienki, którą na sobie miała. Zlustrowała jego twarz oraz sylwetkę, jakby oceniała ogólny stan jego prezencji oraz zdrowia, a potem wyprostowała się, robiąc kilka kroków w jego stronę. - Louvain, miło Cię widzieć. - przywitała go ze spokojem, charakterystycznym dla siebie chłodem w głosie i obdarzyła krótkim uśmiechem, ruszając w jego kierunku, a by następnie dłonią wskazać lewą stronę korytarza, na końcu której znajdowały się schody prowadzące w dół do jej pracowni. Tej oficjalnej, nie ukrytej. - Zaczęłam przygotowywać wszystko wcześniej, więc nie zajmie to aż tyle czasu. Poprzednia porcja była wystarczająca? Wszystko działało prawidłowo, czy powinnam bardziej zwrócić uwagę na jakiś szczegół, jak temperatura ciała lub też skutki uboczne? - zapytała go z nutą ciekawości, bo prawda była taka, że chociaż eliksir był powszechnie znany, efekt na osobach będących wcześniej w limbo pozostawał tajemnicą. A ona była nieprzyzwoicie ciekawską osobą, zwłaszcza gdy chodziło o zagwozdki z intrygujących ją dziedzin magii. Gdy zeszli po schodach, słodki zapach ziół uderzył w nozdrza. Izba nie była duża, utrzymana raczej w chłodnych kolorach z naturalnym, szarym kamieniem na ścianach. Było tu niewielkie biurko, fotel oraz kominek, a poza tym cały osprzęt potrzebny do alchemii - zarówno tej pod eliksiry, jak i oprawę ziół. Na ścianach wisiały rozmaite, suszone składniki, a wysokie półki pełne były fiolek oraz słoiczków, w których tkwiły te wymagające szczelnie zamkniętego przechowywania. Każdy z nich miał etykietkę. W rogu izby był buchający wesoło kociołek pod którym paliło się drewno. Niewielkie okno w ścianie pozostawało uchylone. Podeszła do stolika, na którym tkwiła taca, kilka noży, moździerz oraz rozmaite woreczki, na jego krańcu natomiast tkwiły pergaminy oraz księgi z luźno rzuconym piórem. Dane zebrane od mężczyzny były bardzo ważne, mogły wpłynąć na efekt końcowy kolejnej mikstury, wystarczyły niewielkie poprawki. - Gdzie moje maniery.. Napijesz się czegoś, przekąsisz coś? Mogę zawołać Migotkę, bo obawiam się, że nie mam tutaj żadnego rumu lub wina. - oparła się dłońmi o drewniany blat, podnosząc na niego spojrzenie nienaturalnie błękitnych oczu. Na szczęście sztuczki sprzed godziny działały, zmęczenie i inne możliwe do dostrzeżenia objawy przemęczenia, a także zbędne emocje, zostały unicestwione. Była dokładnie taka, jak zwykle. Taka, do której przyzwyczajony był cały świat.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (5712), Louvain Lestrange (3102)




Wiadomości w tym wątku
[ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Cynthia Flint - 07.04.2024, 22:56
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Louvain Lestrange - 15.04.2024, 00:40
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Cynthia Flint - 21.04.2024, 21:09
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Louvain Lestrange - 23.05.2024, 23:10
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Cynthia Flint - 04.06.2024, 21:09
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Louvain Lestrange - 04.07.2024, 20:35
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Cynthia Flint - 18.08.2024, 21:18
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Louvain Lestrange - 03.09.2024, 17:46
RE: [ 23 Lipca 1972, Dom Flintów] | Louvain x Cynthia - przez Cynthia Flint - 23.11.2024, 22:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa