13.04.2024, 16:49 ✶
- Wuj króla Artura, Ambrosius Aurelianus miałby, zdaniem mugolskich badaczy, być pochodzenia rzymskiego. Może być to rzeczywiście naciągana teoria, ale nie można czegoś takiego wykluczać. Brytania znajdowała się pod niezaprzeczalnym wpływem rzymskiej kultury. Nawet przez wiele lat po upadku. - odrzekł. - I tak, taka jaskinia byłaby na pewno wielkim powodem do entuzjazmu dla mnie i dla mojego ojca. Zawsze miło jest znaleźć jakąś nić powiązania dla dwóch światów.
Rzeczywiście, mugole wykluczali wszelkie mityczne postacie z historii. Icarus nie winił ich. Świat czarodziejów uparcie trzymał się swojej sekretności, a przecież w starożytności magia i technika działały obok siebie. W Rzymie korzystano z talentów wróżbitów, a w Grecji niektórzy przywódcy szkół filozoficznych wykazywali magiczne zdolności. Teraz było to ogromne tabu i przez to mugole musieli żyć w niewiedzy.
Już miał odpowiedzieć na kolejne pytanie, ale wtedy zawołano go i Cathala do sali z poczęstunkiem. Rzeczywiście, byli oni ostatnimi osobami, które zostały i rozmawiały.
- Chyba musimy zawiesić naszą dyskusję - odparł splatając dłonie za plecami. - Chyba, że chciałbyś kontynuować ją po poczęstunku. Ja bardzo chętnie - skłamał. Wciąż najchętniej by stamtąd zniknął, ale cóż... potrafił dobrze kłamać. A musiał pokazać pewność siebie.
Rzeczywiście, mugole wykluczali wszelkie mityczne postacie z historii. Icarus nie winił ich. Świat czarodziejów uparcie trzymał się swojej sekretności, a przecież w starożytności magia i technika działały obok siebie. W Rzymie korzystano z talentów wróżbitów, a w Grecji niektórzy przywódcy szkół filozoficznych wykazywali magiczne zdolności. Teraz było to ogromne tabu i przez to mugole musieli żyć w niewiedzy.
Już miał odpowiedzieć na kolejne pytanie, ale wtedy zawołano go i Cathala do sali z poczęstunkiem. Rzeczywiście, byli oni ostatnimi osobami, które zostały i rozmawiały.
- Chyba musimy zawiesić naszą dyskusję - odparł splatając dłonie za plecami. - Chyba, że chciałbyś kontynuować ją po poczęstunku. Ja bardzo chętnie - skłamał. Wciąż najchętniej by stamtąd zniknął, ale cóż... potrafił dobrze kłamać. A musiał pokazać pewność siebie.