• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien

[16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#6
13.04.2024, 17:45  ✶  
Lorien najwyraźniej nie zależało na ciągnięciu dalszej dyskusji odnośnie kolacji; przez moment można było wręcz odnieść wrażenie, że kobieta jest wdzięczna za ucięcie tematu.
Z pewnością była jednak usatysfakcjonowana jego brakiem obiekcji.
Już w chwili wypowiadania ostatnich słów uświadomiła sobie jak bardzo nie jest gotowa na jakąkolwiek odmowę; jak krucha była ta fasada za którą teraz próbowała się ukryć. Gdzie kończyła się prawdziwa Lorien, a zaczynała pani Mulciber?

Wsunęła dłoń pod rękę Roberta, obejmując palcami jego przedramię. Pozory. Wszystko było tylko grą w pozory pomiędzy dwójką zatwardziałych pokerzystów. Tylko że jeden z nich grał znaczoną talią, błogo nieświadomy zerowej szansy na wygraną. Choć w tym geście było więcej pragmatyczności niż czułości. Nie była pewna na ile osłabione ciało nadąży za umysłem. Potrzebowała w tym momencie czysto fizycznego wsparcia o wiele bardziej niż psychicznego.

- Twoja matka miała niezwykłą wrażliwość. Dlaczego nie zabrałeś jej obrazów stąd?- Zapytała, równocześnie przystając na pomysł spaceru do ulubionego miejsca zmarłej przed laty teściowej. Nie znała Ethel Mulciber. Kobieta była dla niej tylko podpisem na zakurzonych, wyblakłych obrazach w pracowni. Tajemnicą, której nie chciała nawet zgłębiać - prawda była zwykle okrutnie rozczarowująca.
O tym, że rodzinne trupy powinny leżeć głęboko pogrzebane w szafie z dala od wzroku ciekawskich, Lorien wiedziała aż zbyt dobrze.
Pociągnęła delikatnie męża za ramię bez słowa dając znać, że jest gotowa na spacer.

Kiedyś, gdy jeszcze żyła nadzieją, Lorien lubiła wyobrażać sobie starość. W niemal każdym scenariuszu widziała się w drewnianych ławkach Wizengamotu, w otoczeniu opasłych prawniczych tomów i niekończących się zwojów.
Ale były też inne wizje - te może bardziej kliszowe, może wzbudzające nawet u niej samej równocześnie lekko pobłażliwy uśmieszek i szybsze bicie serca. Gdyby się zestarzała - wyjechałaby z Anglii raz na zawsze. Zamieszkałaby we Włoszech w rodzinnej posiadłości matki. Z dala od samej Adeline, ale blisko kultury śródziemnomorskiego magicznego światka, którym nigdy nie miała okazji się nacieszyć w młodości.
Czy gdyby miała się nad tym teraz zastanowić, wzięłaby pod uwagę szkocką posiadłość położoną pośrodku niczego? Może. Powoli zaczęła doceniać swoją izolację. Nie mniej sama posiadłość była urokliwa. Porzucona, nadgryziona zębem czasu - oczywiście. Robert którego znała nie był typem człowieka, który odrzuciłby życie stolicy na rzecz sielsko-anielskich klimatów szkockiej prowincji.
Nie mniej, kiedy tak szli pustym korytarzem w stronę drzwi wejściowych, kobieta poczuła bolesne ukłucie w sercu. Może rzeczywiście powinna tu zostać?
Tu nikt nie zadawał jej trudnych pytań. Mogła pozwolić sobie na przeżycie żałoby, przetrawienie bólu.
- Wszystko przemija.- Mruknęła wzruszając lekko ramionami. Ni to do siebie, ni to do Roberta.- Nawet takie zwyczajne altany.

Lorien zamarła w otwartych drzwiach wejściowych, wręcz komicznie zawieszona w półkroku.
Zacisnęła mocniej palce na przedramieniu Roberta, wpatrując się w żwir, którym wysypano ścieżkę. Zupełnie jakby najmniejszy kontakt ze światem zewnętrznym miał stać się kroplą, która na nowo przeleje czarę goryczy.
To nie był dobry pomysł.
Nie powinna ryzykować. Ostatnia przemiana zabiła jej dziecko, a co jeśli kolejna…
Cofnęła ostrożnie nogę, pozostając w bezpiecznym przedpokoju.
- Robercie… Ja…- Zaczęła, wzdychając niemal zrezygnowana. Nawet zebranie konstruktywnej myśli stało się teraz zbyt trudne, gdy stała na progu wolności, o którą tak walczyła, a która ostatnio przynosiła jej samo pasmo rozczarowań.- Może jednak nie powinniśmy?
Pytanie kogokolwiek o zdanie nie leżało nigdy w jej naturze. A jednak, teraz wyjątkowo wolała poświęcić resztkę dumy i dać mężowi podjąć ostateczną decyzję o spacerze.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (4408), Robert Mulciber (3807)




Wiadomości w tym wątku
[16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 30.03.2024, 16:50
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 30.03.2024, 19:45
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 01.04.2024, 19:53
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 02.04.2024, 11:51
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 06.04.2024, 19:47
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 13.04.2024, 17:45
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 14.04.2024, 21:56
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 27.04.2024, 16:12
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 28.04.2024, 18:01
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 18.05.2024, 15:06
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 19.05.2024, 21:52
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 22.05.2024, 00:19
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 25.05.2024, 12:34
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 15.06.2024, 16:15
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Robert Mulciber - 27.06.2024, 22:21
RE: [16 lipca 1972] Posiadłość w Szkocji | Robert & Lorien - przez Lorien Mulciber - 08.07.2024, 13:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa