• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley

[1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#11
20.04.2024, 11:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.04.2024, 11:40 przez Robert Mulciber.)  

W chwili obecnej, każda jedna informacja była na wagę złota. Musieli od czegoś zacząć. Znaleźć odpowiedni punkt wyjścia do dalszych działań. Potrzebowali na czymś się oprzeć; o coś się wesprzeć. Robert nie zamierzał wybrzydzać. Nie robił tego. Zamiast tego starał się wszystko poukładać.

- Kto z nich byłby w stanie wykonać to zadanie? - zapytał, samemu nie będąc pewnym jak do tego podejść. Lorraine nie pracowała w Brygadzie. Hades dopiero miał pracę zacząć. Maeve... ona musiałaby za kogoś się podszyć, wysyłając kogoś takiego bez wsparcia, było dość ryzykownym posunięciem. Czy mogli sobie na to pozwolić? Przy tym ostatnim Robert miał największe wątpliwości. Wolałby znaleźć jakiś punkt zaczepienia w środku. Tyle tylko czy byli w stanie to zrobić? Starał się odtworzyć sobie w głowie wymienianych przez Stanleya pracowników, których przedstawił im przy okazji stworzonego raportu, przedstawionego im podczas spotkania w Little Hangleton. - A Twój partner z Brygady? Jakieś inne osoby, z którymi często współpracowałeś? Miałeś dobre stosunki? - zdecydował się dalej drążyć, licząc na to, że uda im się znaleźć inne opcje, dostrzec inne możliwości. Może jakiś jeleń znajdywał się na wyciągnięcie ręki?

Odnośnie Biura Aurorów potrzebował więcej czasu. Odrobinę więcej. Tylko trochę. Prawdopodobnie wiedział kim jest wspomniany Atreus. O kim mowa. Za sprawą byłej żony, miał pewne powiązania z rodziną Bulstrode. Relacje obecnie niekoniecznie bliskie, ale wciąż istniejące. Daleko, w tle. Czy mógł stanowić dla nich jakąś sensowną opcje w momencie, kiedy nie znajdywał się po ich stronie? Być może... gdyby... Pewna myśl kiełkowała w jego głowie. Wszystko zależało od tego na jak dużo był skłonny pozwolić sobie Stanley w obecnej sytuacji? Musiał ratować swoją skórę, ale czy brał pod uwagę wykorzystywanie bliskich sobie osób? Zwłaszcza w sytuacji, kiedy te osoby byłyby tego nieświadome?

- Zakładam, że skoro Atreusowi ufasz, to znasz go dobrze. Jeśli zaś dobrze go znasz, powinieneś być w stanie odpowiednio przygotować Maeve do tego, aby podszyła się właśnie pod niego? - zapytał, uważnie obserwując syna, starając się odczytać jego reakcje. Nastawienie względem tak przedstawionej propozycji? Nie zamierzał go zmuszać. Natomiast przekonać do takiego posunięcia? Byłby głupcem, gdyby nie spróbował. Nadal było to ryzykownym posunięciem, zwłaszcza w kontekście samej Maeve, która mogła wpaść. Podejmowałaby w tym przypadku spore ryzyko. Mogłaby pociągnąć w ślad za sobą innych. Tyle tylko, że brakowało im tutaj innych możliwości. Gra natomiast mogła okazać się warta świeczki.

Współpraca z Harper Moody była ostatnim, na co byłby skłonny się zdecydować. Zastąpienie jej na stanowisku szefa Biura Aurorów? Może i otworzyłoby im kolejne drzwi, ale nie było czymś, co Roberta interesowało. Działał dla dobra ich sprawy. Na rzecz Czarnego Pana. Miał przed sobą jasny cel. Wyraźny. Mimo ostatnich wydarzeń, przetasowań, prawda była taka, że był najpewniej ostatnią osobą, w której lojalność można było zwątpić.

Zwłaszcza, że zdrada musiałaby kosztować go życie.

- Spróbuj odwrotnie, skup się na tym, co chce zobaczyć. Pokaż mi to. - zamiast zadowolić się tym, że Stanley bronić się nie zamierzał, wydał mu jasne instrukcje. Owszem, mógł sam tego szukać, ale czasami warto było współpracować. Cały proces był wówczas prostszy, łatwiejszy. Dużo szybszy, mniej bolesny. Bo legilimencja nie zawsze była czymś przyjemnym. Zwłaszcza, kiedy druga strona się broniła.

Nie zamierzał się wycofywać. Rezygnować z tej opcji. Możliwości, którą posiadali. Wyciągnął różdżkę. Przygotował się do rzucenia zaklęcia. Zanim je wypowiedział, skinął jeszcze głową w kierunku Stanleya. Dał mu znać, oczekiwał że będzie gotowy.

- Legilimens - padło z jego ust. Towarzyszył temu charakterystyczny ruch różdżką, rozbłysk światła. Jeśli wszystko się powiodło, pomieszczenie w którym się znajdywali, powinno było zniknąć sprzed oczu Borgina. I nie tylko Borgina. Tyle tylko, że tak się nie stało. Automatyzm? Może źle do tego podszedł? Albo ta cholerna neurastemia... tego rodzaju sytuacje zdarzały się coraz częściej. Problem zdawał się nasilać. - Musisz mi pozwolić. - powiedział, zarazem wycofując się i szykując do kolejnego podejścia. Trochę się zdenerwował. Zirytował. Potrzebował wziąć oddech. Uspokoić się. Wreszcie kolejny raz machnął różdżką, celując nią w kierunku Stanleya. - Legilimens - nadal nie dość dobrze, ale udało się. Jakimś cholernym cudem wyszło. 



Rzucam na legilimencje, jeśli nie uda się za pierwszym razem, Robert spróbuje kolejny i następny.
Rzut PO 1d100 - 26
Akcja nieudana

Rzut PO 1d100 - 48
Sukces!

Rzut PO 1d100 - 3
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (3713), Stanley Andrew Borgin (3679)




Wiadomości w tym wątku
[1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 17.03.2024, 20:34
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2024, 21:53
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 21.03.2024, 02:12
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:32
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 24.03.2024, 22:00
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:03
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 02.04.2024, 00:33
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 19:11
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 09.04.2024, 19:54
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 14.04.2024, 20:47
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 20.04.2024, 11:28
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 29.04.2024, 20:44
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 30.04.2024, 08:37
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2024, 21:39
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.05.2024, 21:36
RE: [1 lipca 1972] Tell me more | Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 25.05.2024, 22:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa