Ana,
jestem zmuszony prosić Ciebie o drobną przysługę.
Sophie narobiła w ostatnim czasie trochę zamieszania, nieco problemów. Nie będę owijać w bawełnę - złamała obowiązujące prawo. Co prawda mowa tutaj o raczej mało problematycznym wykroczeniu, ale nadal uważam, iż warto zadbać o to, żeby wyciągnęła z tej sytuacji odpowiednie wnioski na przyszłość. Planujemy odwiedzić w środę Departament Skarbu, w celu rozwiązania tej sprawy. Byłoby dobrze, gdyby zajął się nami ktoś odpowiednio przygotowany. Wcześniej poinstruowany.
Zależy mi na tym, żeby córka następnym razem nie działała zbyt szybko, a zanim zacznie zawierać oficjalne umowy - zarejestrowała swój biznes, uzyskała pozwolenia oraz zwróciła się z tym do mnie lub Richarda. Odpowiednia kara będzie wskazana. Tak samo pouczenie. Oczywiście pomogę jej wszystko spłacić.