• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[lipiec 1966] Canto della sirena

[lipiec 1966] Canto della sirena
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#37
25.04.2024, 10:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.04.2024, 16:26 przez Anthony Shafiq.)  
Równowaga, balans i koncentracja. Zapach morza, chłód nocy, nieme skupienie na tym, by złapać tą nić energii, szarpnąć splotem i...

...nie był pewien czy pierwsze co poczuł, to ciężar rąk na biodrach, czy ciepły oddech na swojej szyi. Odchylił głowę momentalnie, eksponując szyję spragnioną pieszczoty, z cichym jękiem zniecierpliwienia, przylgnął całym ciałem do Erika, poza jakąkolwiek kontrolą ocierając się o niego, jak wąż pełznący po rozgrzanym konarze układający się w ciepłych promieniach słońca na drzemkę. Próżno jednak było szukać w Anthonym chęci snu, gdy jego strażnik pobudzał go bardziej niż sześć szotów espresso wypitych na raz.

– Przessstań – wysyczał nagle, drugi raz odsuwając się gwałtownie, a powietrze świszczało przez zaciśnięte, odsłonięte ostrzegawczo zęby w prędko nabieranych oddechach. Oskarżycielsko wyciągnął w jego stronę wskazujący palec, jakby ręka w przeproście miała zagwarantować dystans między nimi, jakby ów palec miał być barierą nie do przebycia. – Nie chcesz chyba, żebym nas aportował w sam środek Alp w jakąś śnieżyce? Okno jest otwarte tylko w recepcji więc musisz się zachowywać! – karcił go, pouczał ale jego własna myśl sama uciekała do rozchylonych zapraszająco warg. Palec zniżył się z poziomu nosa, do ust, a wyobraźnia pognała do pytań, cóż by się stało, czy byłoby to aż tak złe wsunąć go do środka, poczuć jak ostre zęby ma jego towarzysz, jak miękki i giętki język, jak mocno potrafiłby... Śmiechy dochodzące z alejki z której przyszli tysiące lat temu wybiły go z fantazji, a zamglone stalowe oczy nabrały ostrości.

– Zachowuj się – powtórzył, choć w sumie nie było już takie pewne, czy mówił do siebie czy do Erika. Złapał go mocno za nadgarstek, w drugiej ręce pojawiła się cisowa witka i momentalnie znaleźli się w znajomych kremowych przestrzeniach recepcji. Stali na pięknej mozaice przedstawiającej rybi staw, jak widać we Włoszech kręgi teleportacyjne miały spójną estetykę. Shafiq od razu ukrył różdżkę, pozostawiając swoją dłoń głęboko w kieszeni, by uniknąć zbędnych pytań. Mrużąc oczy w dwóch krokach podszedł do lady. Zaniepokojona recepcjonistka od razu podjęła z nim rozmowę, toczącą się w całości po włosku.
–Non preoccuparti Mirabelle, è solo un'emicrania. Non poteva sapere che le luci intense avevano questo effetto sui miei occhi. No grazie, abbiamo tutto quello che ci serve in camera. Si prega di annullare il trasporto mentre siamo già lì. Buona notte. Ciao! – zgarnął z lady klucz i ruszył korytarzem do pokoju, do kryjówki, do wytłumionej, bezpiecznej przestrzeni. Był czujny, jeśli Erik chciał mu cokolwiek powiedzieć, lub nie daj bogowie dotknąć go, groził mu tylko w ten sam sposób co na tarasie widokowym, unosząc palec i gromiąc go spojrzeniem, licząc, że to wystarczy, że zrozumie. Był na granicy, czuł jak bardzo nie kontroluje swoich odruchów, swoich pragnień, powodzi, która zalewała go przez zrujnowaną tamę. A ten brak opanowania drażnił go, irytował i ekscytował bardziej niż pierwsze smocze jajo, które znalazło się w jego kolekcji.

Złocisty klucz powędrował do chronionego zamka, którego nie dałaby rady otworzyć byle jaka alohomora. Wszedł pierwszy do ciemnego holu, w którym jeszcze przed chwilą wybierali dla siebie swetry w szafach o lustrzanych drzwiach. Kiedy tylko Erik znalazł się w środku i być może chciał się obrócić by zamknąć drzwi za sobą, Anthony naparł na niego mocno, zamykając drzwi nim. Usta zderzone z ustami, ciało do ciała, tylko ręka z kluczem gdzieś na ślepo próbowała zamknąć pokój, ale żeby to było jakkolwiek ważne, złoty klucz w końcu upadł na podłogę, a obie dłonie już pełzały pod bawełnianą koszulką zadzierając ją ku górze. Rękawy swetra, który jedyny swój użytek znalazł tego dnia w formie szala i pledu, rozluźniły się na tyle by opaść bezładnie na podłogę, zaraz potem dołączyła do tego erikowa koszulka ciśnięta przez Anthony'ego gdzieś bezmyślnie za siebie. Biedak nie mógł się zdecydować gdzie chce osadzić swoje ręce, czy zatopić palce raz jeszcze w brązowej czuprynie, czy przejechać paznokciami po karku i szerokich plecach, objąć barki, a może wbić kciuki w kości miednicy wyłaniające się znad linii paska. W chaosie więc błądził, zachłannie i mało delikatnie. Chciał wszystko na raz, teraz, kiedy nikt, kiedy nic nie stało im na przeszkodzie, kiedy mieli całą przestrzeń tylko dla siebie, kiedy pytania o wzajemność wywietrzały z pierwszą żywiołową odpowiedzią drugiego ciała, z naciskiem, z kradzionym sobie w pocałunku oddechem.
– Sei così caldo...– powiedział głupio, ale przecież nie myślał już wcale, tylko czuł i pragnął, tonąc w objęciu, obsypując pocałunkami twardą linię szczęki, szyi, przez obojczyk w bok do barku, wyznaczając nowy szlak na odsłoniętej gorącej skórze.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (18367), Erik Longbottom (18293)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 14.03.2024, 10:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 00:52
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 18.03.2024, 16:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 20.03.2024, 00:42
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 20.03.2024, 22:40
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 21.03.2024, 03:19
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 21.03.2024, 17:50
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 23.03.2024, 18:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 00:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 25.03.2024, 17:38
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 23:56
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 27.03.2024, 00:04
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 27.03.2024, 12:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 29.03.2024, 03:09
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 29.03.2024, 16:03
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 31.03.2024, 20:43
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 01.04.2024, 21:36
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 02.04.2024, 16:57
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 02.04.2024, 20:47
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 04.04.2024, 02:10
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 04.04.2024, 23:29
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 05.04.2024, 21:50
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 06.04.2024, 00:46
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 07.04.2024, 19:14
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 06.04.2024, 23:09
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 08.04.2024, 01:37
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 08.04.2024, 12:48
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 09.04.2024, 22:01
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 11.04.2024, 15:16
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 21:42
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 13.04.2024, 19:16
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 15.04.2024, 19:28
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 16.04.2024, 16:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 20.04.2024, 21:03
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 20.04.2024, 23:43
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 24.04.2024, 19:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.04.2024, 10:11
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 29.04.2024, 02:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 29.04.2024, 16:22
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 04.05.2024, 19:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 04.05.2024, 22:02
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 06.05.2024, 03:25
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 06.05.2024, 17:51
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 14.05.2024, 01:35
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 14.05.2024, 14:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa