28.04.2024, 01:06 ✶
11.07.1972, Dolina Godryka
Adi,
nie szkaluję. Wiesz co… To dłuższa historia, opowiem Ci, jak się zobaczymy. Ale ogórki nic mu nie zrobiły, miałam to na oku.
Mugole to ogólnie są bardzo przesądni i wierzą w dziwne rzeczy. Kilka lat temu w grudniu, jak jeszcze pracowałam w pogotowiu, mieliśmy sprawę, bo mugolskie dziecko dowiedziało się, że prezentów wcale nie przynosi jakiś święty gruby koleś w czerwonym wdzianku, który ma ewidentny problem alkoholowy, i wpadło w jakiś szał, i siłą woli podpaliło jakieś dziwne ozdoby na oknach. Dobra, zapisuję w kalendarzu.
Do zobaczenia,
Vi