05.05.2024, 21:33 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.05.2024, 21:35 przez Aidan Parkinson.)
Londyn, 5.07.1972
Ty podły kurwikleszczu.
Masz pojęcie, przez co kurwa przechodzę?! Ciesz się, że Ci kurwa wyjca nie wysyłam i to TYLKO dlatego, że WSZYSCY kurwa Cię szukają, chociaż nikt za Tobą listu nie wystawił, i jeszcze ktoś by usłyszał jak drę pizdę na odległość. Masz szczęście, że odzywasz się dopiero teraz, a nie tuż po Twoim "odejściu", bo posypałyby się głowy - w tym, kurwa, moja. BRENNA ZACZAROWAŁA MOJE BIURKO, więc ZNAM JUŻ formułki, DZIĘKI ŻE SIĘ TROSZCZYSZ, chuju.
Gówno, a nie tylko ja mogę Ci pomóc. Jeśli ktokolwiek dowie się, że do mnie napisałeś, Moody mnie zajebie. Nabije mój łeb na pal i będzie paradować po ministerstwie, pusząc się jak pierdolony paw. Po chuj Ci ta lista tak w ogóle? Albo wiesz co, nie - nie pytam. Nie chcę wiedzieć. Załatwię to, ale jesteś mi winien DUŻO alkoholu jeśli w ogóle uda mi się ją zdobyć.
Spal ten list, a wcześniej go utop, bo i tak jestem na celowniku. Twój podarłem, skleiłem i jeszcze raz podarłem, tak dla pewności, a potem go spaliłem. Gdybym mógł, to bym jeszcze na niego naszczał, ale znasz mnie - jestem gentelmenem i nie robię takich rzeczy.
A