• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
31 grudnia 1971 My Little Sin

31 grudnia 1971 My Little Sin
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#9
22.12.2022, 14:27  ✶  
I jak tam? Krytyczne, zaklęte oko czarodziejki dostrzegało niechlujstwo? Niee, dziś nie, na pewno. Dzisiaj był wystrojony. Uczesany. Wymyty. No, tego by jeszcze brakowało, żeby chodził brudny, faktycznie! Miał wiele wad, caaały łańcuszek, który już został zapowiedziany! Ale bycie brudasem do nich nie należało. Miał wrażliwy na zapachy węch, nie to, że nadmiernie czuły, ale zapach smrodu sprawiał, że chciało mu się rzygać. Tak jak rzyganie ogólnie nie było zbyt przyjemną czynnością dla nikogo wokół, tak wyobrażacie sobie kogoś rzygającego krwią? Z jakiegoś niewiadomego dla mnie powodu wydawało się to o wiele gorsze niż wyplucie z żołądka porannej kanapki czy owsianki.
- Obiło mi się o uszy. - Eryk o tym wspomniał. Że miała narzeczonego, ale nie wyszło. Czemu nie wyszło? Bo właśnie nie chciała? Jak się miało okazać - nie dlatego. Jaki był powód rozstania nie wiedział, tak jak nie znał nazwiska ni imienia tajemniczego jegomościa. Głównie przez to, że chuja go obchodził randomowy typ, z którym ta kobieta się rozeszła. Bo to mało tragedii chodzi po tym świecie, żeby nagle ktoś został uznany za niegodnego towarzystwa panienki z domu Lestrange? Wyszły brudy na wierzch, pieniądze się przestały zgadzać, czy tam cokolwiek innego. Nie było dla niego miejsca, więc znaleziono miejsce dla lalki imieniem Sauriel. Bardzo specjalnej lalki. Albo nie, wróć. To raczej zrobiono w domku Sauriela miejsce na laleczkę Victorii. - Ooo, czyli to nie wspaniała powinność wobec rodu, grzeczna córusia tatusia. - Czasem to, w jaki sposób ludzie artykułowali swoje zdanie i odpowiedzi na niektóre tematy mówiły o nich więcej niż sama odpowiedź. Dobór słów, intonacja, ułożenie zdań. Nie zaliczałeś się do wielkich analityków, ale przez lata życia i nieufności do ludzi nauczyłeś się ich obserwować. A ta tutaj podlegać powinna była szczególnej obserwacji, bo była osobą, która niedługo miała na stałe wkroczyć do jego życia. Chyba że, dajcie bogowie, kometa z nieba spadnie i rozpierdoli ten cały grajdołek małp. - Ciężko odpuścić złote kolczyki i kreacje za setki galeonów? - Lalki miały to do siebie, że lubiły wygody. Czego było Saurielowi do życia? W zasadzie to niewiele. Mały kąt do spania, kawałek podłogi do grania na gitarze i może odrobinę świeżego powietrza, żeby poczuł, że żyje. Ale nawet to nie wydawało mu się osiągalne po wyrwaniu ze szponów Rookwoodów. Nadzieja - jeśli człowiek jej nie posiadał to był prawdziwą marionetką. Nie miał szans na to, żeby samodzielnie zerwać swoje sznurki. Ona zaś najwyraźniej nie miała chęci. - Czuję, że muszę się postarać, żebyś zatęskniła za poprzednim. - Czy naprawdę tak myślał? Nie. Jak już, bardzo szybko zresztą, Victoria zauważyła - Sauriel peplał dla peplania. Żeby sobie pogadać. I żeby ją pozaczepiać.
- Ale się dowiesz. - Nie musiała chcieć. Zostanie w końcu zaproszona do tego domu popierdoleńców i sama się przekona. Był to jeden z powodów, dla której jej współczuł. Jeśli istniał plus tej sytuacji to to, że Anna wydawała się za to naprawdę szczęśliwa. Chyba polubiła Victorię po tym jednym spotkaniu. - Będziesz zachwycona. - Nie, nie będzie. Ale to już sama wiedziała, nie musiał jej tego artykułować.
- Nie... - Zrobiona tutaj pauza ewidentnie świadczyła o tym, że to nie koniec wypowiedzi. Trochę stracił chęci na dalszą rozmowę. Zrobiło mu się nieswojo, ciężko i tak jak wcale nie miał najgorszego nastroju, tak teraz zjechał on o kilka stóp w dół. Chciał powiedzieć, że szkoda, że ją tak potraktowali. ICH tak potraktowali. Że nie musi się przejmować, że jakoś się dogadają. I chciał powtórzyć, że jej rodzice to naprawdę skurwysyni. Co jednak wydobyło się z jego ust to... - Upewniam się, że taka królewna zaklęta w ropuchę naprawdę nie jest w moim guście. - I haustem już dopił bursztynowy trunek. - Jak miło. Jednak cokolwiek nas łączy.


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (6046), Victoria Lestrange (4345)




Wiadomości w tym wątku
31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 18:00
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 21.12.2022, 20:43
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 21:04
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 21.12.2022, 21:42
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 22:00
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 21.12.2022, 22:34
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 22:55
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 03:27
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 14:27
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 15:11
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 15:50
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 16:36
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 16:54
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 17:37
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 18:05
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 19:01
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 19:21
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 20:24
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 20:47
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 21:12
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 21:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa