09.05.2024, 17:22 ✶
— Oczywiście, że jestem w stanie — uciął nieco niespokojnie pytanie Isaaka. — Straciłem na moment równowagę, to wszystko.
Miał nadzieję, że to wystarczy za kategoryczne zamknięcie tematu jego upadku. Nie czuł się dobrze, kiedy się nad nim rozdrabniano, nawet gdy druga strona miała najlepsze, najszczersze intencje. Tym bardziej że w tym przypadku troska nie była konieczna: nie odczuł żadnych poważnych skutków wizji, poza tamtym jednym momentem.
Dobrą wiadomością w rzeczy samej było, że Sebastian miał już doświadczenie z podobnym przedmiotem. Skoro raz się udało i egzorcysta sprawdził doświadczalnie procedurę postępowania, można było domniemywać, że będzie ona pomocna i w tym przypadku. Potwierdziły się jednak i pesymistyczne podejrzenia Trelawneya: nie było to coś do zrobienia od ręki w środku lasu. To byłoby zbyt proste.
— Zakładamy, że ten czarnoksiężnik wie o zniszczeniu poprzedniej czaszki, prawda? — dopytał jeszcze, aby się upewnić. — Nie wiem, w jakich dokładnie okolicznościach pozyskano wcześniejszą, ale jeśli nauczył się na swoich błędach, to ta może być lepiej chroniona. Wiadomo ci coś o tym, jak ją zabezpieczył poprzednim razem?
Myśl o pozostawieniu notatki w recepcji brzmiała rozsądnie, więc przytaknął jedynie obu mężczyznom w tym pomyśle. Jeśli miałoby im przyjść podzielić los Owena Bagshota i zaginąć, przynajmniej będzie wiadomo, jakie były ich ostatnie kroki.
Miał nadzieję, że to wystarczy za kategoryczne zamknięcie tematu jego upadku. Nie czuł się dobrze, kiedy się nad nim rozdrabniano, nawet gdy druga strona miała najlepsze, najszczersze intencje. Tym bardziej że w tym przypadku troska nie była konieczna: nie odczuł żadnych poważnych skutków wizji, poza tamtym jednym momentem.
Dobrą wiadomością w rzeczy samej było, że Sebastian miał już doświadczenie z podobnym przedmiotem. Skoro raz się udało i egzorcysta sprawdził doświadczalnie procedurę postępowania, można było domniemywać, że będzie ona pomocna i w tym przypadku. Potwierdziły się jednak i pesymistyczne podejrzenia Trelawneya: nie było to coś do zrobienia od ręki w środku lasu. To byłoby zbyt proste.
— Zakładamy, że ten czarnoksiężnik wie o zniszczeniu poprzedniej czaszki, prawda? — dopytał jeszcze, aby się upewnić. — Nie wiem, w jakich dokładnie okolicznościach pozyskano wcześniejszą, ale jeśli nauczył się na swoich błędach, to ta może być lepiej chroniona. Wiadomo ci coś o tym, jak ją zabezpieczył poprzednim razem?
Myśl o pozostawieniu notatki w recepcji brzmiała rozsądnie, więc przytaknął jedynie obu mężczyznom w tym pomyśle. Jeśli miałoby im przyjść podzielić los Owena Bagshota i zaginąć, przynajmniej będzie wiadomo, jakie były ich ostatnie kroki.
źródło?
objawiono mi to we śnie
objawiono mi to we śnie