• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
31 grudnia 1971 My Little Sin

31 grudnia 1971 My Little Sin
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#15
22.12.2022, 18:05  ✶  
Miała racje, tak to właściwie wyglądało - że tracili tutaj czas, ale ten czas mógł być tracony na różne sposoby. Można było go również tracić po samym spotkaniu na nerwy, na zgrzytanie zębami i wyklinanie w myślach tej drugiej strony. Toteż teraz nawet pokiwał parę razy głową ze zrozumieniem, biorąc w palce kraniec obrusa, który zaczął skubać. Intensywne spojrzenie zniknęło i teraz w zasadzie zaczął niemal unikać konfrontowania z nią spojrzenia po tamtej krótkiej wymianie zdań zaczynającej się od pytania: "czy mam coś na twarzy?" Tak naprawdę zupełnie nie pomyślał o tym, co może być "po". Gdyby Victoria odpowiednio się postarała to on też zacząłby syczeć, wkurwiać się i też wyszedłby stąd z zaciśniętą szczęką. Na szczęście w tym duo był ktoś minimalnie bardziej mądry i przejmujący się tym, co będzie potem. W tym celu trzeba było właśnie na to zwracać uwagę - na drogę. Na mijane krzaczki i na interakcje, jakie się ze sobą miało.
- Mądre słowa. - Ot i prosta sprawa. Sauriel nie miał żadnego problemu z tym, żeby zrównywać innych do poziomu dna, a Victoria słusznie oceniła, że tam pokonałby doświadczeniem. Bo sam nie miał problemu z tym, żeby samego siebie obrażać, co już dało się zauważyć. Był człowiekiem wyzutym z szacunku. Jak ta gąbka, której pozbawiałeś wody, żeby w ogóle dało się cokolwiek nią umyć. Bez tego był bardziej czysty. W swoim własnym mniemaniu i własnej wygodzie. Zdawał sobie sprawę również z tego, że nie wychodził na żadnego inteligenta, a to mu kompletnie nie przeszkadzało. Kiedy ludzie mają cię za głupiego to mniej od ciebie oczekują. A i on sam nie uważał się za jakoś wybitnego, chociaż wiedział również, że nie był... przeciętny. Zabawa obrusikiem została przerwana dopiero przy jej następnych dwóch pytaniach. I znowu spojrzał na nią nieco czujniej, uniósł brwi, upewniając się, czy usłyszał, co usłyszał, albo raczej - czy ona pyta serio. Nie widział jednak na jej twarzy pogardy, doszukiwał się w jej głosie cynizmu, sarkazmu, ironii, czegoś negatywnego.
- "Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko."

Wymruczał dźwięcznie, wymruczał głęboko, jak czar, od którego blask wokół mógł przygasnąć, by świece przy stoliku zapłonęły jaśniej. Lecz nie był to czar - jedynie fragment wiersza. Pięknego wiersza, swoją drogą, w jego mniemaniu. Zakładał, że akurat ona tego wiersza nie znała. To był jego mały sekrecik - miał bzika na punkcie mugolskiej sztuki. Jej otwartości, poszukiwania magii, nawet jeśli jej nie znali. Niektórzy mugole wydawali się podświadomie ją wyczuwać. Inni po prostu zachwycali wyobraźnią. I nie to, żeby wśród czarodziei nie było dobrych twórców - byli! Ale dla niego to zawsze było za mało.
- Nie ma takich książek, które przekażą ci prawdy żywe. Książka to książka. Papier, tusz i kurz zbierany na półce biblioteki. A ty wśród tych rzeczy martwych przesiedziałaś całe dzieciństwo. - Jak niejedna zresztą osoba. Wykształcenie w tym świecie się liczyło - nikt nie potrzebował filozofów i myślicieli, jakim Sauriel był. Nie potrzebowali grajków od siedmiu boleści, bo nikt nie chciał słuchać śpiewaka, który śpiewał o zniszczeniu murów, zerwaniu łańcuchów i wyrwaniu krat. Koniec końców - śpiewak zawsze zostawał sam.
- Jasne. Bo po twoich reakcjach w ogóle nie widać, kiedy jesteś urażona. - Uśmiechnął się kącikiem. Ale to fakt, to była bardzo istotna różnica. Jak było powiedziane - nie stawiał za cel naobrażania jej. Nawytykania samych negatywów, czego się tam tylko dało. Ale jednocześnie nie mógł zaprzeczać, że w sumie to ją tykał palcem i na odcisk nadeptywał.
- Przeszkadza to królewnie? To samo co dla panienki. Bez deseru. - I od razu zamachał na boki szklaneczką pokazując, że z whiskey też nie zamierzał rezygnować. - Już? Lepiej, kiedy dzidzia nie je sama?


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (6046), Victoria Lestrange (4345)




Wiadomości w tym wątku
31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 18:00
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 21.12.2022, 20:43
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 21:04
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 21.12.2022, 21:42
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 22:00
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 21.12.2022, 22:34
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 21.12.2022, 22:55
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 03:27
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 14:27
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 15:11
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 15:50
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 16:36
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 16:54
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 17:37
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 18:05
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 19:01
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 19:21
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 20:24
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 20:47
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 21:12
RE: 31 grudnia 1971 My Little Sin - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 21:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa