• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel

[12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#9
12.05.2024, 17:42  ✶  

Gdyby ktokolwiek zapytał Sauriela "dlaczego Francis?" to odpowiedziałby bez chwili zawahania: "bo ukrywamy jego dane osobowe". Brzmiało to zdecydowanie dumniej i mądrzej niż "bo nie potrafimy wymówić jego imienia". Cele mogły się pokrywać, bo jeszcze ktoś Jožina Františeka z Bažin przyszedłby szukać jako groźnego przestępcę, który jest poszukiwany w całej Europie, tylko jeszcze nie szukali go akurat tutaj. W tej jednej spelunie. W Londynie w ogóle. Jakiś przypadkowy auror, który by tu zaświecił odznaką, a potem oczywiście (bo nie mogło być inaczej) każdy by się do niego uśmiechnął i pozwolił wyjść po wypiciu najlepszej whiskey, jaką mieli do zaoferowania. Tak, najlepiej, bo potraktowanej sokiem z pisanki. Czy jakkolwiek ten kolorowy habeź z owocami w pokoju Stanleya się nazywał. Chodziło w końcu o pełną profeskę, nikt jej nie mógł im zarzucić! Przynajmniej jak na razie, bo minęło trochę za mało czasu od rozpoczęcia tej legalnej działalności. A przynajmniej Sauriel się starał, żeby była legalna. A to, że przy okazji prała pieniądze? Przecież na papierach się wszystko zgadzało, więc w czym problem? Tak samo jak wszystko zgadzało się na papierach pana Francisa z Głębiny.

Pokręcił głową, ale bardziej do swoich własnych myśli niż do Stanleya. Jak łatwo przejść z "zaraz ci wpierdolę" do stanu "mam wyjebane"? Pewnie właśnie tak szybko - od ściągnięcia kogoś ze stołu do upewnienia się, że Ruda wróciła do odpowiedniej dłoni i zadbają o nią z odpowiednim szacunkiem. Teksty lecące za ich plecami zostały tam - od jebania złodziei, po "sam jesteś złodziejem", aż do "ale przydałoby się tutaj trochę porządku..?". Pewnie osoba, do której należało ostatnie hasło, została wyjebana za prób i bez udziału Stanleya i Sauriela.

Złodziejaszek został usadzony, a Sauriel z chęcią złapał linę, żeby go związać. Jeszcze będzie się jegomość rzucał, albo wpadnie na to, żeby próbować uciekać. Super! To znaczy... niepotrzebna komplikacja. To wcale nie tak, że jak uciekają to smakują lepiej. Przynajmniej dopóki nie uciekną całkowicie to smakowali lepiej. Jego odpowiedź była więc działaniem, ale tak trzeba żyć, no przynajmniej tak żył Sauriel. Więcej marudził, mniej gadał, dużo... no dobra, CZASAMI coś zrobił. Ale przynajmniej zawsze ze szczerego serca!

- Oskarżyłbym cię o to, że jednak wiedziałeś, że się przyda lina czy dwie. - Docisnął jeden węzeł, aż złodziejaszek zachłysnął się powietrzem, ale trudno. Musiał trochę pocierpieć dla dobra... jeszcze w sumie nie wiedział, dla jakiego dobra, bo niby nie musieli za złodziejstwo od razu zabijać. Z drugiej strony chyba nikt nie robił spisku przeciwko nim..? Pan Zagadka chyba sobie odpuścił? A MOŻE TO BYŁ JEGO CZŁOWIEK?! W każdym razie rzucił Stanleyowi przeciągłe spojrzenie, oceniając ten entuzjazm z niego bijący. - Czy ty się tu na co dzień nudzisz? - Tylko taki wniosek potrafił z tego wyciągnąć sądząc po jego zachowaniu. Nie, dobra, to nieprawda. Stanley bardzo często bywał nadmiernie entuzjastyczny do wszystkiego, co robili, ale to był jeden z jego aspektów, które lubił. Nadrabiał za ich dwójkę. - Ooo... - Oderwał wzrok od Ananaska, żeby przyjrzeć się jegomościowi, który miał zostać właśnie obiektem eksperymentów. - Ty to jednak jesteś łebski... - Pokiwał głową z uznaniem, bo sam by nie wpadł na takie mądre wykorzystanie worka mięsa, który sam się im nawinął. Zbliżył twarz do mężczyzny do bardzo niekomfortowego poziomu, żeby go powąchać. Odsunął się ze zdegustowaniem. Śmierdział. Jakby go umyć to może nadawałby się na obiad..? - Zamknij mordę, bo ci ją złamię. Ok?

- Zapłacę! Niczego nie ukradłem, ale zapłacę! Głupio zrobiłem, ale no serio, błagam... - Sauriel stanął za jego plecami i złapał go za włosy, żeby nim trochę pomajtać na boki. - Błagam, błagam...

- Nie krępuj się. Potrzymam. - Przyobiecał Stanleyowi.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Pan Losu (42), Sauriel Rookwood (3964), Stanley Andrew Borgin (4795)




Wiadomości w tym wątku
[12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2024, 22:37
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Pan Losu - 19.03.2024, 22:37
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 22.03.2024, 11:01
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 21:51
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 03.04.2024, 00:28
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 21:04
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 22.04.2024, 14:13
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 12.05.2024, 16:05
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2024, 17:42
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 20.05.2024, 19:49
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 25.05.2024, 12:13
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 26.05.2024, 15:37
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 03.06.2024, 23:20
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 04.06.2024, 21:43
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 08.06.2024, 21:20
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 23.07.2024, 21:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa