• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus

[05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus
nerd and proud
jednym okiem w przyszłość, drugim w zaświaty
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
Asystent, "Prawa Czasu"
Nadchodzi spowity smrodem dymu papierosowego. Na pierwszy rzut wygląda porządnie, codzienna elegancja w neutralnych kolorach… niekiedy może nieco wymięta. To zależy, ile spał, a cienie pod zielononiebieskimi oczami odznaczające się na cerze bladej jak prześcieradło podpowiadają, że niewiele. Palce poznaczone tu i tam rozmazanym atramentem, ugina się pod ciężarem ulubionej skórzanej torby, w której jest… wszystko. Średniego wzrostu (179 cm) postać młodego mężczyzny koronuje imponująca burza czarnych loków, które niewątpliwie są jego największą ozdobą.

Peregrinus Trelawney
#12
14.05.2024, 15:57  ✶  
Przewrócił teatralnie oczami, nieco speszony tekstem o tym, że miałby przekonywać się, co kuzynka ma między nogami, nawet jeśli było to widać na pierwszy rzut oka.
— Nie. I wolałbym… wolałbym… — Zdanie rozpierzchało się raz po raz w zapijaczonej główce, nie pozwalając się złożyć do kupy. — Wolałbym… nie sprawdzać — wydusił w końcu nie bez trudu.
Zaciekawiony przyjął kopertę i rozpieczętował ją, aby obejrzeć zaproszenie na wydarzenie, na którym Vakel Dolohov miał mówić o swojej ostatniej książce. Peregrinus czytał ją oczywiście, jak wszystkie cieszące się popularnością, aktualne pozycje około-wróżbiarskie. Zwykle, aby wznieść oczy ku niebu i pomstować, jak to oni wszyscy spłycają temat, upraszczają oraz zostawiają niedopowiedzenia. Zupełnie pomijał fakt, że wcześniej wspomniane pozycje na ogół pisane były dla szerokiego grona, nie garstki pasjonatów. A przecież wszystko powinno być dla pasjonatów takich jak on. Powinno karmić ego młodego mężczyzny nie tak dawno wyrośniętego z chłopięctwa, który rozsmakował się w nowo odkrytej snobistycznej satysfakcji z rozumienia konceptów bardziej złożonych niż dodanie dwa do dwóch.
Podobnie lekceważąco podchodził do tego, co Dolohov pisywał do Czarownicy. Nie miał  wobec celebryty żadnego merytorycznego zarzutu, co to to nie. Bardzo cenił go w zasadzie, a jedynym, co mu przeszkadzało, było… no właśnie, celebryctwo. No bo ta prasa kolorowa? Dla kobiet? Szanujący się wróżbita winien pisywać jedynie do poważanych periodyków tematycznych, nie szmatławych żurnali. Przez to patrzą na nas potem jak na szarlatanów.
Być może właśnie tą zakamuflowaną w spokojnym, niekonfliktowym chłopaku arogancją i intelektualistycznym elitaryzmem tak dobrze dopasował się wtedy do Vakela. Nadmienić również należy, że w roku 1972 Peregrinus Trelawney nie myśli już w ten sposób o osobach czytających i współtworzących Czarownicę. Z tegoż chociażby względu, że znalazł w niej kiedyś przepis na wyborną babkę bananową.
— Jesteś pewna? — zapytał Millie, patrząc na zaproszenie, które niewątpliwie trochę kosztowało.
Upewniony o jej decyzji całusem, objął dziewczynę i wsparł czoło na jej ramieniu, co absolutnie nie miało związku z tym, że świat lekko zawirował przed jego oczami. W innych okolicznościach być może nie przyjąłby tego prezentu — Moody na pewno o wiele bardziej cieszyłoby to spotkanie — lecz nie miał sił się wymówić. Wycieńczył go cały dzień szwendania się z nią, a alkohol wypłukał resztki inicjatywy. Poza tym… po prostu czuł, że powinien je wziąć.
— Dziękuję — wymamrotał niewyraźnie w koszulkę Moody. Wypowiedział również myśl, która, jak wiele rzeczy mówionych po tylu kolejkach, nie bardzo trzymała się sensu i głównego wątku: — Też cię kiedyś do niego zabiorę.
Kiedyś będę lekką ręką wyrzucał do śmieci całe pakiety tych zaproszeń, bo wykonawca je krzywo zadrukował. Kiedyś będę układał ich program, będę rezerwował salki na te spotkania. Będę na każdym, będę za kulisami, będę jego cieniem.
Kiedyś? Niedługo.

Trelawney z ciężkim westchnieniem odkleił się od kuzynki. Czuł, że każdy kolejny kieliszek karmelówki będzie miał solidny potencjał do wepchnięcia go w objęcia kaca, ale — jak już zostało ustalone — jego asertywność nie była na tym etapie w najlepszej kondycji. Wzniósł więc wraz z nią toast, którego część popłynęła lepką stróżką po jego przedramieniu, i wyzerował go bez mrugnięcia okiem. Klapnięcie na krzesło wyszło mu równie malowniczo: trafił na niewielki taboret jednym tylko pośladkiem, ale poprawił się prędko.
— Namaluj mnie — zachęcił, po czym powiódł w ślad za nią wzrokiem ku studiom anatomicznym. — Ręce — zauważył błyskotliwie i wyciągnął przed siebie własne dłonie, aby się im przyjrzeć. — Też mam. Na bezrobociu mogę ci pozować, ile chcesz.
Aura Peregrina rzeczywiście była wtedy jeszcze złotobrązowa. Mienił się jesienią, ale tą wczesną, pamiętającą jeszcze lato. Lśniły w nim pracowitość, ambicja, zadowolenie — złoty chłopiec Umiarkowania, który wkrótce zacznie gnić.
— Złociście zajebistą — powtórzył jak echo, uśmiechając się błogo do tego określenia. — Właśnie. Mogę się u was przespać? Jak wejdę do kominka się teleportować, to któreś z nas będzie miało zaaarzygane palenisko.
Mógł iść piechotą, nie było tak daleko, ale nie chciało mu się po tak dobrym dniu wracać do domu, w którym atmosfera była od dłuższego czasu raczej smętna.


źródło?
objawiono mi to we śnie
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (3157), Peregrinus Trelawney (2805)




Wiadomości w tym wątku
[05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 13.04.2024, 19:41
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 16.04.2024, 21:39
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 17.04.2024, 21:46
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 21.04.2024, 14:04
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 22.04.2024, 22:20
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 25.04.2024, 22:23
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 30.04.2024, 16:31
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 30.04.2024, 19:47
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 01.05.2024, 11:54
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 07.05.2024, 15:26
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 09.05.2024, 22:54
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 14.05.2024, 15:57
RE: [05.68] Let me entertain you | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 15.05.2024, 20:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa