o przeszłości
Owoc niezwykle niezdrowej miłości również musiał być zgniły i zepsuty. Sauriel kiedyś był wrażliwym dzieckiem, wyczulonym na świat. To jest - dopóki świat nie pokazał mu, kim powinien się stać. Chodzący swoimi drogami Czarny Kot zawsze miał w sobie ten element agresji ojca. To, że próbował się wyswobodzić z sideł patologicznej rodziny tylko przyśpieszało proces stawania się osobą, którą nie chciał być najbardziej na świecie. A nie chciał stać się swoim ojcem.
Szereg nieszczęść, jaki dotykał Sauriela doprowadził go do wybrania samotnego trybu życia. Jak dachowiec, który obiega wszystkie dachy w okolicy i tylko czasem zatrzyma się na dłużej na ciepłym parapecie. Niektórzy by powiedzieli, że Sauriel stał się po prostu zły. I mieliby cholerną rację.
Podkreśleniem jego życia była przemiana w wampira, a potem wymuszenie przyłączenia się do Śmierciożerców. Od tego momentu było tylko coraz gorzej.
Wspomnienia![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.