• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[01.06 Viorica & Anthony] Stwórz cudną flaszę

[01.06 Viorica & Anthony] Stwórz cudną flaszę
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#6
23.05.2024, 17:33  ✶  
Słuchała uważnie, patrząc na fotografie, jakby próbując wgryźć się w każdy najmniejszy szczegół przedmiotów, które widzi. Niemal przygryzła policzek, słysząc niedopowiedzenie, które pojawiło się między nimi. Oczywiście, szanowny pan Shafiq wcale nie musiał mieć go na myśli, a coś jej jednak podpowiadało - zastanów się nad tą opcją.
Teraz, gdy przez dwa lata wypadła z przestępczej działalności i nie miała wsparcia taki skok byłby zapewne głupi i ryzykowny. A jednak skusiła się już kilka razy na podobne akcje, z różnym co prawda skutkiem. Kusiło jak diabli. Ale musiała najpierw wszystko zaplanować i przemyśleć, czy da radę okraść muzeum tak, by nikt jej nie złapał.
Zresztą, na pewno musiała w tym wypadku wykonać replikę pasa. Dobrze by było odwiedzić wystawę i zobaczyć przedmioty na własne oczy, z każdej możliwej strony. W wypadku robienia przedmiotu zastępczego musiałaby odwzorować każdą skazę. Poprawnie rzucone zaklęcie z dziedziny transmutacji potrafiło czasem załatwić sprawę, ale do tego potrzeba było też sporej wiedzy na temat samego przedmiotu.
Skupiła się jednak najpierw na ustaleniu pewnych szczegółów. Wyciągnęła notes i ołówek - potrzebny do wstępnych szkiców oraz notatek. Poręczniejszy niż pióro.
- Wygląda mi to na przedmiot wykonany całkowicie ze złota, nie złocony, przyjemny do pracy metal. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o pas, sama obręcz została wykonana z osiemnastokaratowego złota, takie zresztą wtedy było w antyku najpopularniejsze, sama postać jednak bardziej przypomina te zrobione z czternastokaratowego? Musiałabym poszperać, może w muzeum coś o tym będzie więcej. Co do wieńca, proponowałabym właśnie osiemnastokaratowe złoto, odpowiednia trwałość i piękna barwa. Owoce… - Zastanowiła się na chwilę, przeszukując w głowie informację o znanych jej kamieniach. - Owoce wykonałabym ze spineli. Można znaleźć je w pięknych, ciemno fioletowych barwach, zebranie jednak tak dużej ilości kamieni zajmie trochę czasu. - Zmarszczyła brwi. - Im bardziej będę wybrzydzać z barwą, tym dłużej, muszę więc uzyskać odpowiedź, na czym bardziej panu zależy - czasie, czy jednolitości kamieni? Och, liście możemy pozostawić złote, lub użyć zielonej emalii. Pozostawiłabym widoczne na złoto żyłki i obramowanie, reszta miałaby błyszczący odcień ciemnej zieleni. Dałoby to żywszy efekt. - Notowała w skupieniu, widać całkowicie pochłonięta tematem. Nieświadomie zaczęła lekko poruszać jedną z nóg, w odruchu, który wydawał się być nerwowy, widać dziewczynie jednak ułatwiał skupienie się.
- Co do zaklęć, jak najbardziej mogę wpleść je w wyroby, zapewnienie lekkości to bułka z masłem, trwałość możemy zapewnić zabezpieczając kruszeć przed wycieraniem się, barwieniem skóry oraz przed ewentualnym, cóż, zgnieceniem i złamaniem. Ym, przed temperaturą też? - Spotkała się już z różnymi, dziwnymi wymaganiami. Wolała się więc dopytać.
Robiła kolejne notatki, powoli planując jakich run użyć, gdy nagle padło kolejne pytanie.
Zamarła na chwilę i zmrużyła lekko oczy. O, robiło się jeszcze ciekawiej.
- Całkiem dobrze - odpowiedziała, po czym odchrząknęła, wiedząc, że może tym razem powinna być całkowicie szczera. Nie robiła przecież przekrętu, a przyjmowała normalne zlecenie. - Umiem nakładać i zdejmować pieczęcie, choć przyznam, że jeśli chodzi o czytanie run poza tym wykorzystaniem, to już trochę gorzej. Ale w tych dwóch wcześniejszych kwestiach radziłam sobie z cóż, poważnymi zadaniami. - Zabezpieczenia w domach, sejfy, zdejmowanie pieczęci z artefaktów. Wszystko to już przerabiała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1640), Viorica Zamfir (1585)




Wiadomości w tym wątku
[01.06 Viorica & Anthony] Stwórz cudną flaszę - przez Anthony Shafiq - 23.04.2024, 13:11
RE: [01.06.72 | Apratament A.J. Shafiqu'a] Stwórz cudną flaszę - przez Viorica Zamfir - 25.04.2024, 17:18
RE: [01.06.72 | Apratament A.J. Shafiqu'a] Stwórz cudną flaszę - przez Anthony Shafiq - 01.05.2024, 22:56
RE: [01.06.72 | Apratament A.J. Shafiqu'a] Stwórz cudną flaszę - przez Viorica Zamfir - 16.05.2024, 16:12
RE: [01.06.72 | Apratament A.J. Shafiqu'a] Stwórz cudną flaszę - przez Anthony Shafiq - 19.05.2024, 13:05
RE: [01.06.72 | Apratament A.J. Shafiqu'a] Stwórz cudną flaszę - przez Viorica Zamfir - 23.05.2024, 17:33
RE: [01.06.72 | Apratament A.J. Shafiqu'a] Stwórz cudną flaszę - przez Anthony Shafiq - 24.05.2024, 14:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa