• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria

[10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#28
27.12.2022, 01:53  ✶  
Dokładnie o tym należy pamiętać - i Sauriel o tym wiedział i w pełni sobie zdawał sprawę, stąd ten komentarz. Niepozorny wygląd sprawiał, że ludzie głupieli. Ludziom się czasami wydawało, że mogą sobie pozwolić na więcej, bo ktoś wygląda na bardziej, sama nie wiem, bezbronnego? Może to dobre słowo. Sauriel teraz na nią patrzył i taka mu się wydała. Nie bezbronna w jego prywatnym odczuciu, bo wiedział o niej chociażby to, że jest aurorem, więc miał inną perspektywę. Ale kiedy zastanawiał się nad tym pod kątem braku tej wiedzy? Yuup. Definitywnie element do bezkarnego klepania po pupci. Nie to, żeby tak robił. A przynajmniej nie robi tak, dopóki jest odpowiednio trzeźwy. Że zaś rzadko się upija do stanu, w którym wydawałoby mu się to zabawne, to na szczęście takie hece się nie zdarzały. JUŻ. To "już" jest bardzo ważnym słowem.
Pół roku było odległym terminem. Czemu tak? Równie dobrze mogliby powiedzieć im, że już impreza zorganizowana - jutro przyjdzie się zaręczyć. Szczerze? Sauriel byłby tylko trochę bardziej zdziwiony. Czas był bardzo na rękę tej dwójce, żeby jakkolwiek się oswoić z oficjalną zmianą swojego statusu. Może tego chcieli? Żeby młodzi się wyszumieli? Nie mógł tego powiedzieć od strony Eryka, a rodzice Victorii? Miał o nich bardzo złe mniemanie - wydali ją za trupa. Kurwa, pierdolonego TRUPA! Nie takiego, który chociaż grzecznie posiedzi w trumnie, tylko takiego, który żywi się ludźmi. A potem była matka Victorii (której imienia już nie pamiętał), a która leciała do Eryka, żeby ogarnął syna, bo tak to nie może wyglądać. To były sprzeczne sygnały. Trochę takie... "córuś, musimy, ale postaramy się, żeby było ci choć trochę lepiej". Szczanie na leżącego - tak to odbierał.
- Tori? Tak na ciebie wołają? Tori? - W pierwszym powtórzeniu jej ksywy brzmiał na zaskoczonego. Skomplikowanie wyciągania skrótów imion od środka za każdym razem dziwiło go tak samo, chociaż słyszał to nie raz i nie dwa. Zaliczał wtedy chwilowego laga mózgu, kiedy musiał rozłożyć to imię na czynniki pierwsze, żeby w ogóle odkryć, czy to ma jakikolwiek sens. W tym wypadku - miało. W końcu niektóre zdrobnienia to w ogóle nie kleiły się kupy i raczej brzmiały jak zupełnie inne imiona. - Świetnie. - I nie, to nie brzmiało jak kpina czy sarkazm, było połączeniem czegoś ponurego z ukontentowaniem. Bardzo niebezpieczna mieszanka, kiedy mówimy o łamaniu kości. Ba - Sauriel nawet lekko się uśmiechnął pod nosem, on i jego myśli, jego lekki uśmiech do tego, co nie wychodziło na zewnątrz tego wieczoru i nie plątało się na ustach i języku. Tak, był kontent z tego, że Victoria nie będzie zaraz tam robić afer, że coś się brzydkiego wydarzy. Nie musiało. Ale Sauriel był pewien, że się jednak wydarzy. Bo miał zły humor. A rozpierdalanie domu wcale go nie poprawiało. Za to rozwalenie czyjejś twarzy? Ooo, to już bardziej!
- Eryk by mi urwał jaja, gdyby coś ci się stało. - Akurat nie było to w sumie związane bezpośrednio z tym, że zapytał czy jej zimno, bo pytając o to - nie pomyślał o tym. To przyszło dopiero potem. Że mogłaby się, no cóż, przeziębić! Takie rzeczy przecież spotykały ludzi, prawda? Nawet te najlepsze kujonki z Hogwartu! - Zostało mi to. Minimalna troska o kobiety. Nie przyzwyczajaj się. - Wolałby, żeby nie. Chociaż..? Powiedział, żeby się nie przyzwyczajała, a przecież to nie będzie to tak, że nagle on swoje przyzwyczajenia zmieni.
- Ay. Jasne. - Zabawna sprawa... - Całkiem śmieszne. Eryk chciał, żebym się nauczył Legilimencji. - Przynajmniej jego bawiło, ale jak dotąd jego tekściki raczej ją obrażały... na pewno nie dlatego, że były obraźliwe. Słowem kluczem było tutaj "chciał". - Nie. - Kutko!- Jestem kiepski w teleportacje. - Sauriel nie miał żadnych problemów z mówieniem, w czym jest kiepski i jakie ma złe i niedobre cechy, wręcz przeciwnie. Mówił o nich najchętniej. Nosił je jak zbroje, zeby odstraszać od siebie ludzi. Żeby jak zawsze mieli go za tłuka i... szkoda gadać. Ale spojrzał na nią jakby mówiła o morderstwie pieska, kiedy zagaiła i zapytała, dlaczego tego nie lubi i zapytał, czy ona kurwa zwariowała, że przecież to niebezpieczne! I że nigdy nie planował zbierać swojej ręki z jednego końca świata, bo przeniósł się na drugi. Po prostu nie ma takiej opcji! I tak, był tego świadkiem podczas uczenia się. Widok zapamiętany do końca życia i trauma też zapewniona. Więc tak - to była kompletna ostateczność. Teleportacje.
Znajdujący się w piwniczce kamienicy bar prezentował się całkiem znośnie. Lewitujące, nigdy nie gasnące świece rzucały półcienie na czerwone kiedyś ściany, które nosiły na sobie plamy bogowie wiedzą czego. Na ścianach powieszono obrazy - kilka z nich było ruchomymi portretami osobistości, które wcale nie wydawały się ciekawe. W znaczeniu - ciekawe, by spotkać je w ciemnej uliczce nocą. Widać było te zakazane mordy. Takie same, które w barze siedziały. Brzdąkał bas w rogu sali, gdzie zamiast grajka instrument sam wygrywał melodie. Oczy obecnych zwróciły się ku drzwiom, które zostały otworzone po podaniu odpowiedniego hasła, rzecz jasna. To nie był bar otwarty dla wszystkich. Kościotrup w eleganckim kapeluszu z rondem i muszką na szyi, ubrany w garnitur, obrócił się w tę stronę. Kelner - właśnie podawał komuś drinka. Przy drzwiach na stołku siedział obskurny koleś z łysiną na środku głowy i w łachmanach - wyglądał jak domokrążca, który zaraz płaszcz rozsunie i zaprezentuje swoje towary. Brakowało mu kilka zębów. Idealnie, żeby w resztce dłubać. Za półokrągłym barem siedział na wysokim stołku mężczyzna, który zastukał różdżką w blat, sprawiając, że kościotrup wrócił do swojej roboty. Mrużył swoje świńskie oczka, gapiąc się na nowo przybyłych. To było czujne spojrzenie, które ewidentnie próbowało dopasować twarze tej dwójki do imion czy jakichś wspomnień. I ewidentnie mu się to nie udawało. Nic dziwnego.


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (11563), Victoria Lestrange (10261)




Wiadomości w tym wątku
[10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 23:15
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 23:41
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 00:19
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 00:54
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 01:49
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 14:34
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 19:43
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 20:06
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 22:24
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 22:45
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 23:30
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 23:50
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.12.2022, 01:57
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 24.12.2022, 12:40
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.12.2022, 21:26
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 24.12.2022, 22:54
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.12.2022, 00:51
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.12.2022, 09:50
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.12.2022, 14:35
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.12.2022, 18:18
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.12.2022, 03:12
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2022, 09:28
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.12.2022, 20:30
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2022, 21:06
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.12.2022, 22:40
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2022, 23:18
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.12.2022, 01:21
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.12.2022, 01:53
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.12.2022, 16:20
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.12.2022, 17:03
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.12.2022, 05:21
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 28.12.2022, 11:48
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 14:03
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 14:46
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 15:53
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 17:46
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 19:04
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 19:53
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 22:04
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 23:09
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2022, 00:12
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.12.2022, 00:58
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2022, 02:42
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.12.2022, 08:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa