• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria

[10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#30
27.12.2022, 17:03  ✶  
Nie miał okazji poznać Victorii, tym bardziej nie miał okazji poznać jej rodziny. Przy bardzo krótkiej pogawędce przy stole, w jakiej uczestniczyli, od razu było widać, że to właśnie jej matka była głową rodziny. U ich dwójki kompletnie nie pozostawiało to wątpliwości - posiadali silnego rodzica, który potrafił wręcz przytłaczać swoją osobowością, nic więc dziwnego, że dobrali sobie osobę, która będzie to znosić, a nawet więcej - będzie to lubić. Że to właśnie ta druga strona jest na tapecie, jest decyzyjna, pokazuje się i przemawia. W zasadzie to sam się zastanawiał kiedyś, kto by do niego pasował. Nigdy nie znalazł odpowiedzi. Drażniło go to, kiedy spotykał te pojedyncze osoby, które głaskały go z włosem. Takie, które potrafiły go oswoić i sprawiały, że stawał się bardziej... potulny. Grzeczny. Że zaczynał o nich myśleć. Oczywiście był czas, kiedy wyglądało to inaczej. Nie wyobrażał sobie, żeby jakaś kolejna osoba w jego życiu miałaby mu mówić, jak ma żyć. Już i tak było ich za dużo. Taka, która znowu siedziała cicho jak trusia? Nie. Nie to, że nie lubił takich osób, bo bardzo pasowało mu towarzystwo osób właśnie nieco bardziej wycofanych. Nie struchlałych, nie. Po prostu spokojnych. Jest jednak różnica między tym, jak dobierasz znajomych a tym, jak myślisz o kimś, by spędził z tobą życie. Potem pojawił się element "śmierć" i już nie było co sobie tym tematem w ogóle zawracać głowy.
- Kot. - Kochania, cukiereczki, landryneczki... jasne, używał tego przekornie, cynicznie, ale do znajomych potrafił takich zwrotów używać też pieszczotliwie. W zasadzie nie przepadał za używaniem pełnego imienia. Było to strasznie oficjalne, wszyscy przykładali taką wielką wagę do tych imion, znaczeń, horoskopów..! Jasne, temat ten go fascynował. Jednak kiedy zaraz okazywało się, że ludzie zaglądają sobie w kalendarze i wróżą z imion, żeby przekonać się, czy do siebie pasują - no to już była jakaś paranoja. Dlatego Tori mu się spodobało. - Niektórzy nazywają mnie Czarnym Kotem. Jak usłyszę "kotku" to uszy zaczną mi krwawić... ale kociaku może być. Brzmi całkiem śmiesznie. - Tak samo źle przyjmował te misiaczki i inne takie jak ona te złośliwości z jego strony, że ciągle mówił na nią jakoś inaczej. Jeszcze nie określił, z czym mu się kojarzyła, bo na razie kojarzyła mu się z biblioteką. I to tylko przez jedną rozmowę. A głupio tak wołać do niej "biblioteko". - Jesteś ciekawska, co? Zapytałbym, czy to zboczenie zawodowe, ale pewnie masz tak od zawsze. - Ciekawość świata i dociekliwość - powody, dla których dziewczyna spędziła swoją młodość z nosem w książkach. Może nie główne, ale na pewno były w tym pomocne. - Nie próbuję. Samo znika. - Trochę prawda, trochę nie. Po prostu w pewnym momencie odpuścił. I rzeczywiście - chciał już dać sobie spokój ze światem i dbałością o ludzi.
- Będziemy małżeństwem. Jesteś aurorem. Będziesz miała tysiące powodów, żeby zamknąć mnie za kratami razem z całą tą popierdoloną rodziną. Ta jedna rzecz jest w tym wszystkim całkowicie normalna. - Rozweseliło go to na bardzo sarkastyczny sposób, ale całkiem szeroko się uśmiechnął i wręcz pokusiłabym się o stwierdzenie, że na moment ożywił. - Powiedziałaś to w taki sposób, że brzmisz, jakbyś chciała ją opanować. - Jej doza zamyślenia, ściszony głos. Może źle to odebrał.
Knajpa nie była pełna, ale daleko jej było do pustej. Szedł za nią - oczywiście, że tak. Ona zamawiała, a on się rozglądał, wypatrując jakichkolwiek znajomych twarzy z tego świata, chociażby z Nokturnu. Nietrudno było nie wypatrzyć. Uniósł rękę do jednego z mężczyzn, który odpowiedział lekkim machnięciem i zaraz lekko dotknął ramienia Tori, pokazując jej ruchem głowy znajomego, do którego się skierował. Zgodnie z tym, co powiedzieli - żeby Tori trzymała się blisko niego. Mężczyzna o poznaczonej paskudnymi bliznami twarzy, z brzydko odchyloną przez jedną z takich blizn twarzą, miał nieuczesane, lokowane włosy niedbale zebrane w kite. Siedział w towarzystwie jednej starszej kobiety, jak nic koło pięćdziesiątki, chudej i pomarszczonej jak diabli na dłoniach i młodszego mężczyzny - jeśli był w wieku Sauriela, to Sauriel wyglądał przy nim na starszego. Wydawał się całkiem ciekawski, żeby nie powiedziec - podekscytowany.
- Proszę, proszę. Co to za zaszczyt, że Czarny Kot nas odwiedza... - w tak doborowym towarzystwie. - mówiło jego spojrzenie, ale to dokończenie zdania nie wyszło z jego warg. A powinno.
- Dobrze widzieć znajomą mordę, tak samo krzywą jak zawsze. - Wymiana uprzejmości między panami odbyła się bez żadnego "dzień dobry" czy czegoś w tym guście. Tak jakby wycięto bardzo ważną część i od razu przeszli do reszty.
- Słyszałam o tobie. Sporo rzeczy. A ta to kto? - Odezwała się kobieta, kiwając głową na Victorię.
- Moja dziewucha, Tori. - Przedstawił Victorię jakże elegancko. - To Avery, ta świnia obok to jego żona, a tu jego syn. - Pokazywał ich kolejno palcami. I kiedy tylko powiedział "świnia" to brwi kobiety uniosły się, a jej zęby aż zazgrzytały, ale szok przemieszał się tu z gniewem, a młody wyłupił swoje oczyska, które dotąd latały mu ciekawsko na bok. Avery zaś zapluł cały blat, bo właśnie brał łyk czegoś ze swojej szklanki.
- Czyś ty ochujał? - Padło oburzone pytanie ze strony Averyego. Sauriel przy tym był całkiem z siebie zadowolony - było to widać po jego minie, kiedy tak z zadowoleniem, teraz już o krok od stołu oddalony (bo został opluty), patrzył na towarzystwo.
- Nie jesteśmy małżeństwem. - Syknęła gniewnie kobieta. Avery zaczął całą wiązankę przekleństwem w kierunku Sauriela, a kobieta zawołała barmana, żeby przyniósł jakąś szmatkę. I tak szedł z zamówieniami - Sauriel odsunął Victorii krzesło i dosiadł się do stolika.


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (11563), Victoria Lestrange (10261)




Wiadomości w tym wątku
[10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.12.2022, 23:15
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2022, 23:41
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 00:19
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 00:54
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 01:49
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 14:34
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 19:43
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 20:06
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 22:24
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 22:45
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2022, 23:30
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.12.2022, 23:50
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.12.2022, 01:57
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 24.12.2022, 12:40
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.12.2022, 21:26
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 24.12.2022, 22:54
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.12.2022, 00:51
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.12.2022, 09:50
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.12.2022, 14:35
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.12.2022, 18:18
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.12.2022, 03:12
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2022, 09:28
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.12.2022, 20:30
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2022, 21:06
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.12.2022, 22:40
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.12.2022, 23:18
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.12.2022, 01:21
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.12.2022, 01:53
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.12.2022, 16:20
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.12.2022, 17:03
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.12.2022, 05:21
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 28.12.2022, 11:48
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 14:03
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 14:46
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 15:53
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 17:46
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 19:04
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 19:53
RE: [luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2022, 22:04
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2022, 23:09
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2022, 00:12
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.12.2022, 00:58
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2022, 02:42
RE: [10 luty 1972] Kiedy mówisz p... | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.12.2022, 08:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa