W związku ze zmianą mechaniki teleportacji, proszę o usunięcie:
Teleportacja II: wygodnie jest tak podróżować, gdy Mara nie jest najlepszym środkiem transportu lub goni ją czas.
Nerwica natręctw I: Na biurku wszystkie swoje narzędzia ma poukładane na aksamitnym materiale według odpowiedniej kolejności, nie więcej niż po sześć w rzędzie i nie więcej, niż trzy rzędy. Irytuje ją i zawsze zauważy, gdy coś, ktoś przestawi. Przy pracy jest przesadnie dokładna i perfekcyjna, umie wyłączyć się na tyle, że najmniejszy dźwięk, nawet głębsze oddychanie doprowadzają do szału, jeśli nie jest równe i systematyczne, bo wtedy się jej lepiej pracuje. Musi też zawsze przeczesać włosy szczotką z każdej strony po sześć lub dwanaście razy.
Choroba przewlekła I: Nie wiadomo co jest przyczyną jej dolegliwości, która ciągnie się za nią od dobrych dwudziestu lat i nie ma na nią magicznego lekarstwa. Pandorze zdarza się mdleć w najmniej odpowiednich do tego okolicznościach, co prawda nigdy nie zdarzyło się jej zemdleć w siodle lub na grzbiecie konia, ale przy stole lub w trakcie pracy — jak najbardziej. Jeden z lekarzy podejrzewał, że ma to podłoże emocjonalne, pojawia się przy bardzo silnym stresie lub lęku, przy sytuacji, przy której Pandora podświadomie wie, że sobie nie poradzi. Ona sama jednak uważa to za brednie.
Będę chciała zapewne przywrócić to przy rozliczeniu nowego kwartału, jak coś dobiorę pozytywnego.
Teleportacja II: wygodnie jest tak podróżować, gdy Mara nie jest najlepszym środkiem transportu lub goni ją czas.
Nerwica natręctw I: Na biurku wszystkie swoje narzędzia ma poukładane na aksamitnym materiale według odpowiedniej kolejności, nie więcej niż po sześć w rzędzie i nie więcej, niż trzy rzędy. Irytuje ją i zawsze zauważy, gdy coś, ktoś przestawi. Przy pracy jest przesadnie dokładna i perfekcyjna, umie wyłączyć się na tyle, że najmniejszy dźwięk, nawet głębsze oddychanie doprowadzają do szału, jeśli nie jest równe i systematyczne, bo wtedy się jej lepiej pracuje. Musi też zawsze przeczesać włosy szczotką z każdej strony po sześć lub dwanaście razy.
Choroba przewlekła I: Nie wiadomo co jest przyczyną jej dolegliwości, która ciągnie się za nią od dobrych dwudziestu lat i nie ma na nią magicznego lekarstwa. Pandorze zdarza się mdleć w najmniej odpowiednich do tego okolicznościach, co prawda nigdy nie zdarzyło się jej zemdleć w siodle lub na grzbiecie konia, ale przy stole lub w trakcie pracy — jak najbardziej. Jeden z lekarzy podejrzewał, że ma to podłoże emocjonalne, pojawia się przy bardzo silnym stresie lub lęku, przy sytuacji, przy której Pandora podświadomie wie, że sobie nie poradzi. Ona sama jednak uważa to za brednie.
Będę chciała zapewne przywrócić to przy rozliczeniu nowego kwartału, jak coś dobiorę pozytywnego.
adnotacja moderatora
Wprowadzone!
@Pandora Prewett
@Pandora Prewett