29.05.2024, 19:34 ✶
Południowe stragany, świecie Mulcibergów
Stoję z boku i patrzę co się dzieję.
Na Lammas przyszedł nieco później, niż planował, ale całe szczęście dalej było dość wcześnie, tak że mógł wszystko spokojnie obejść swoim wolnym tempem. Właściwie to nie mial szczególnego planu na dzisiaj, liczył po prostu, że po drodze spotka znajomych lub kogoś z rodziny i przy okazji kupi coś fajnego. W każdym razie zapowiadało się raczej ma miły spokojny dzień.
I oczywiście w chwili, gdy tylko to pomyślał, zorientował się, że na jednym ze straganów, tymi ze świecami, trwało właśnie jakieś zamieszanie, a mijający go czarodzieje mówili coś o dziwnych kształtach świec i erotycznym podtekście. Zaciekawiony ruszył w tamtym kierunku, akurat w tym momencie, by zobaczyć swojego kuzyna okładającego Philipa Notta woskowym penisem po twarzy. Aha.
Normalnie chyba, by jakoś zareagował, nie chcąc by Atreus zrobił coś jeszcze głupszego, ale... Ale zauważył, że Florence stała nieco dalej, płaciła za świecie i nie reagowała jakoś bardziej, a to sprawiło, że Prewett zaczął się zastanawiać, czy zamiast próby powstrzymania dalszej potencjalnej bójki, nie powinien rzucić czegoś motywującego w stronę Atreusa, lub pomóc mu jakimś zaklęciem i na przykład przedłużyć Nottowi nogawki w spodniach, tak by ten się potknął. Na razie więc po prostu stał nieco z boku i przyglądał się całemu zamieszaniu. Ciekawe ile czasu zajęło zrobienia odpowiedniego odlewu do tych świec i skąd w ogóle ten pomysł. W sumie to całkiem nieźle poradzili sobie z wiarygodną anatomią.
Stoję z boku i patrzę co się dzieję.
Na Lammas przyszedł nieco później, niż planował, ale całe szczęście dalej było dość wcześnie, tak że mógł wszystko spokojnie obejść swoim wolnym tempem. Właściwie to nie mial szczególnego planu na dzisiaj, liczył po prostu, że po drodze spotka znajomych lub kogoś z rodziny i przy okazji kupi coś fajnego. W każdym razie zapowiadało się raczej ma miły spokojny dzień.
I oczywiście w chwili, gdy tylko to pomyślał, zorientował się, że na jednym ze straganów, tymi ze świecami, trwało właśnie jakieś zamieszanie, a mijający go czarodzieje mówili coś o dziwnych kształtach świec i erotycznym podtekście. Zaciekawiony ruszył w tamtym kierunku, akurat w tym momencie, by zobaczyć swojego kuzyna okładającego Philipa Notta woskowym penisem po twarzy. Aha.
Normalnie chyba, by jakoś zareagował, nie chcąc by Atreus zrobił coś jeszcze głupszego, ale... Ale zauważył, że Florence stała nieco dalej, płaciła za świecie i nie reagowała jakoś bardziej, a to sprawiło, że Prewett zaczął się zastanawiać, czy zamiast próby powstrzymania dalszej potencjalnej bójki, nie powinien rzucić czegoś motywującego w stronę Atreusa, lub pomóc mu jakimś zaklęciem i na przykład przedłużyć Nottowi nogawki w spodniach, tak by ten się potknął. Na razie więc po prostu stał nieco z boku i przyglądał się całemu zamieszaniu. Ciekawe ile czasu zajęło zrobienia odpowiedniego odlewu do tych świec i skąd w ogóle ten pomysł. W sumie to całkiem nieźle poradzili sobie z wiarygodną anatomią.