Również miał nadzieje, że kiedy przyjdzie do odczytywania listów, przedstawione zostaną one w wersji pierwotnej. Oryginalnej. Nie po to przecież starał się wybrać szereg mniej lub bardziej kompromitujących, niekiedy intymnych informacji na temat córki, żeby później ktoś bezczelnie część z nich usunął. Szczególnie bolesnym był w tym przypadku brak tej, która wiązała się z posiadanymi przez Sophie długami.
Nie odpowiedział nic na słowa brata, ponieważ jego uwagę zaraz odciągnęły te, które opuściły usta żony. Czy w ślad za nimi szło jakieś nieme oskarżenie? Dodatkowe pytanie? Przez chwilę na nią patrzył, ale... nie byłby sobą, gdyby zaczął się tu i teraz ze swoich działań tłumaczyć. Zamiast tego upił na spokojnie kolejnego łyka whisky.
- Od kilku dni. - ograniczył się wyłącznie do potwierdzenia jej słusznych podejrzeń. Nie powiedział natomiast, co kierowało nim, kiedy postanowił do tego całego cyrku mimo wszystko dopuścić. Pozwolić na udział córki w widowisku. Bo przecież to nie tak, że w ogóle się nad tym nie zastanawiał. Wiązały się z tym pewne wątpliwości. Obawy. Ostatecznie jednak doszedł do wniosku, że Sophie po prostu musiała się przy jednym ze swoich ekscesów po prostu nieco boleśniej oparzyć.
Na własnej skórze odczuć głupotę, którą popełniła.
Był w tym przypadku gotów na pewne poświęcenie. Na zaryzykowanie dobrym imieniem swojej własnej rodziny. O ile takie imię w ogóle jeszcze posiadali? Robert zdawał sobie sprawę z tego, że o Mulciberach nie mówiło się najlepiej. Zwłaszcza w ostatnich tygodniach. Po wydarzeniach z poprzedniego oraz obecnego miesiąca.
- Tak, Lorien ma zapewne racje. - skwitował słowa żony. Sam czuł się w Dziurawym Kotle trochę mało komfortowo. Na szczęście nie udało mu się dotąd na widowni dostrzec choćby jednej znajomej twarzy. - Mam nadzieje, że całe to przedstawienie szybko dobiegnie końca. Widzieliście gdzieś jego program?
Sam nie zwracał uwagi na tego typu sprawy, ale może jakoś tak w międzyczasie zainteresowali się tym Richard lub Lorien? Gdyby dostać do rąk rozpiskę godzinową, byliby w stanie określić, ile czasu przyjdzie im tutaj jeszcze spędzić. A także - oszacować jak dużo alkoholu będą potrzebować.